Siły Obronne Izraela (IDF) potwierdziły, że podczas nalotu na infrastrukturę lotniskową w Isfahanie, w centralnej części Iranu, zaatakowały i zniszczyły myśliwce F-14 Tomcat należące do Sił Powietrznych Islamskiej Republiki Iranu (IRIAF). Uderzenie było elementem szerszej serii działań izraelskich Sił Powietrznych (IAF) wymierzonych w obiekty powiązane z kluczowymi irańskimi celami wojskowymi w ramach operacji „Roaring Lion” („Ryczący Lew”).
Zgodnie z oficjalnym komunikatem IDF, ataki przeprowadziły izraelskie samoloty bojowe „naprowadzane przez wywiad wojskowy”, uderzając w infrastrukturę, w której przechowywano irańskie F-14 na terenie 8. bazy myśliwskiej w Isfahanie. W trakcie tej samej operacji rażono również systemy wykrywania i obrony przeciwlotniczej, oceniane jako zagrożenie dla izraelskich statków powietrznych biorących udział w nalocie.
Władze izraelskie zaznaczyły też, że opisane działania uzupełniają wcześniejsze uderzenie na lotnisko Mehrabad w Teheranie. Według przekazów izraelskich podczas tamtego ataku zniszczono 16 statków powietrznych wykorzystywanych przez jednostkę Sił Kuds (Force Qods), co miało wpisywać się w działania nakierowane na osłabienie irańskich możliwości lotniczych i zaplecza logistycznego powiązanego z aparatem wojskowym kraju.
F-14 Tomcat w IRIAF: ostatnie operacyjne egzemplarze na świecie
Irańskie F-14 Tomcat, zakupione jeszcze przed rewolucją islamską w 1979 roku, pozostają jedną z najbardziej charakterystycznych platform w krajowym lotnictwie bojowym i do dziś uchodzą za ostatnie operacyjne F-14 na świecie. Pierwotne zamówienie obejmowało 80 egzemplarzy. Mimo zaawansowanego wieku konstrukcji Iran utrzymuje ograniczoną liczbę maszyn w służbie dzięki krajowym programom obsługowym i modernizacyjnym, wykorzystując je przede wszystkim do zadań obrony powietrznej.
Znaczenie uderzeń w infrastrukturę lotniskową jest tym większe, że bazy takie jak Isfahan pełnią rolę nie tylko miejsc bazowania, lecz także punktów, w których utrzymywane są zapasy, wyposażenie naziemne i elementy wsparcia technicznego. Uderzenie w zaplecze może więc wpływać nie wyłącznie na liczbę dostępnych płatowców, ale również na tempo ich przywracania do gotowości oraz na zdolność do prowadzenia dyżurów obrony powietrznej.
W praktyce utrzymanie Tomcatów w gotowości od lat wymaga od IRIAF rozwiązań zastępczych, ponieważ dostęp do części i wsparcia producenta jest ograniczony. Z tego powodu znaczenia nabierają lokalne remonty, pozyskiwanie komponentów na rynku wtórnym oraz wykorzystywanie części z egzemplarzy niesprawnych. Każda strata maszyn, magazynów czy urządzeń obsługowych może więc mieć efekt kaskadowy dla całej, i tak niewielkiej, floty.
Wcześniejszy precedens: naloty IAF w czerwcu 2025 roku na F-14 Tomcat
Nie jest to pierwszy incydent tego rodzaju. W czerwcu 2025 roku izraelskie Siły Powietrzne (IAF) miały już zniszczyć kilka irańskich F-14 Tomcat na ziemi podczas uderzeń na obiekty lotnicze w Iranie, również w ramach działań ukierunkowanych na obniżenie zdolności irańskiego lotnictwa myśliwskiego. Wówczas późniejsze relacje i materiały wskazywały, że samoloty zostały trafione podczas postoju; miały to być najpewniej egzemplarze wyłączone z eksploatacji, które od lat znajdowały się pod gołym niebem na terenie bazy lotniczej Mehrabad.
Informacje w toku
Sytuacja rozwija się.
Zdjęcie główne wykorzystano wyłącznie w celach ilustracyjnych.
Tłumaczenie i opracowanie: Constanza Matteo (wersja polska).
Czytaj także: ZM w Indiach – ćwiczenia MILAN 2026: ostatnie rozmieszczenie fregaty IRIS Dena irańskiej marynarki wojennej
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz