Przejdź do treści

Unia Europejska wdraża strategię usuwania banerów cookie z internetu.

Kobieta pracująca na laptopie przy biurku z flagą UE w tle i telefonem na stole.

Bruksela zaproponowała zmiany w przepisach, których celem jest zwiększenie konkurencyjności Unii Europejskiej. Jedna z propozycji może w praktyce doprowadzić do stopniowego znikania uciążliwych banerów cookie, które od lat wyskakują na stronach internetowych.

Unia Europejska uchodzi za lidera w tworzeniu regulacji dotyczących świata cyfrowego. Taki porządek prawny przynosi wymierne korzyści (np. większą przejrzystość i ochronę użytkowników), ale bywa też oceniany jako czynnik spowalniający innowacje oraz obciążający firmy dodatkowymi obowiązkami. W odpowiedzi na te zarzuty Komisja Europejska przedstawiła cyfrowy „omnibus” – pakiet, który ma uprościć przepisy dotyczące sztucznej inteligencji (AI), cyberbezpieczeństwa oraz danych.

Komisja podkreśla, że dzięki nowemu pakietowi cyfrowemu europejskie przedsiębiorstwa – od zakładów produkcyjnych po start-upy – mają spędzać mniej czasu na administracji i dostosowywaniu się do wymogów, a więcej na innowacjach i rozwoju.

Mniej banerów cookie dzięki centralnym ustawieniom w przeglądarkach i systemach

Dla użytkowników efekt – o ile pakiet zostanie przyjęty – ma być wyjątkowo widoczny na co dzień: mniej banerów cookie w internecie. Bruksela zakłada, że planowane zmiany ograniczą częstotliwość wyświetlania takich komunikatów, ponieważ pojawią się mechanizmy, które:

  • pozwolą użytkownikom udzielać zgody jednym kliknięciem,
  • umożliwią zapisanie preferencji dotyczących plików cookie,
  • przeniosą zarządzanie zgodami do centralnych ustawień preferencji w przeglądarkach internetowych oraz w systemie operacyjnym.

W praktyce oznacza to, że zamiast powtarzać te same decyzje na kolejnych stronach, użytkownik ma móc ustawić preferencje raz, a następnie stosować je szerzej – o ile serwisy i narzędzia będą wspierały takie rozwiązanie.

Warto też zwrócić uwagę na konsekwencje dla prywatności: centralne zarządzanie preferencjami może poprawić czytelność wyboru (i ograniczyć „zmuszanie” do klikania), ale jednocześnie będzie wymagało jasnych zasad co do tego, jak przeglądarki i systemy operacyjne zapisują oraz przekazują te ustawienia. Kluczowe pozostanie, by zgoda była dobrowolna, konkretna i możliwa do łatwego wycofania.

Omnibus cyfrowy UE: redukcja biurokracji i większa konkurencyjność gospodarki

Celem propozycji jest podniesienie konkurencyjności europejskiej gospodarki poprzez ograniczenie obciążeń administracyjnych: co najmniej o 25% w skali całej gospodarki oraz co najmniej o 35% w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw – do 2029 roku.

Równolegle Bruksela przedstawia działania wpisujące się w strategię „unii danych”. W założeniach ma ona ułatwić firmom rozwijającym AI dostęp do wysokiej jakości danych. Zapowiedziano też europejskie portfele przedsiębiorstw, których rolą ma być usprawnienie formalności i zmniejszenie ilości procedur po stronie biznesu.

Z perspektywy wdrożenia istotne będzie to, jak szybko rynek dostosuje narzędzia (np. przeglądarki) do nowych mechanizmów oraz czy pojawią się spójne standardy techniczne. Bez kompatybilności po stronie dostawców usług efekt „mniej banerów cookie” może pojawiać się stopniowo, a nie jednocześnie w całej UE.

Propozycja trafia do Parlamentu Europejskiego i Rady

Na tym etapie cyfrowy omnibus jest propozycją legislacyjną, która musi zostać przedłożona Parlamentowi Europejskiemu oraz Radzie w celu dalszych prac i ostatecznego przyjęcia. Dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego będzie można ocenić, w jakim kształcie zmiany wejdą w życie i jak szybko przełożą się na praktykę w internecie.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz