Myśliwce F-35B Błyskawica II o obniżonej wykrywalności, należące do Królewskich Sił Powietrznych (RAF), dokonały w warunkach bojowych swojego pierwszego zestrzelenia irańskich dronów podczas działań prowadzonych w Jordanii. Informację potwierdziło Ministerstwo Obrony Zjednoczonego Królestwa, podkreślając, że zdarzenie miało miejsce w ramach operacji lotniczych, które Londyn utrzymuje na Bliskim Wschodzie.
Zgodnie z komunikatami urzędowymi, RAF przechwyciły i zestrzeliły irańskie bezzałogowe statki powietrzne, które stanowiły zagrożenie dla sił rozmieszczonych w regionie. Działanie realizowano jako element osłony i obrony powietrznej, ukierunkowany na neutralizację zagrożeń zanim zbliżą się do chronionych obiektów i kontyngentów.
W misji uczestniczyły również myśliwce Eurofighter Tajfun, których zadaniem było zapewnienie osłony powietrznej, a całość wsparł samolot-tankowiec Airbus Wędrowiec, umożliwiając utrzymanie tempa działań dzięki tankowaniu w powietrzu. Taki układ sił pozwala wydłużyć czas przebywania maszyn nad rejonem operacji oraz zwiększyć elastyczność reakcji na kolejne wykryte cele.
Choć brytyjskie władze początkowo nie wskazały dokładnego modelu przechwyconych bezzałogowców, liczne doniesienia mediów międzynarodowych i analityków branżowych sugerowały, że w tego typu zadaniach Iran najczęściej wykorzystuje konstrukcje z rodziny Shahed. Platformy te wyróżniają się relatywnie niskim kosztem, długotrwałością lotu oraz zdolnością do prowadzenia ataków nasyceniowych przeciwko celom wojskowym.
Incydent wpisuje się w okres wzmożonej aktywności militarnej na Bliskim Wschodzie, po tym jak w ostatnich dniach siły Stanów Zjednoczonych i Izraela przeprowadziły uderzenia na irańskie cele wojskowe w ramach Operacji „Epicka Furia”.
Na tym tle szczególną uwagę zwraca także rozmieszczenie środków bojowych przez Zjednoczone Królestwo oraz innych sojuszników, wzmacniających obecność lotniczą i morską w odpowiedzi na ataki dronowe i rakietowe przypisywane Iranowi oraz sprzymierzonym z nim ugrupowaniom w regionie. W tym kontekście RAF utrzymują na miejscu zarówno F-35B, jak i myśliwce Tajfun, których zadaniem jest wsparcie operacji obrony powietrznej oraz ochrona sił sprzymierzonych.
W praktyce zwalczanie bezzałogowców wymaga działania warstwowego: od wczesnego wykrycia i identyfikacji, przez dyżury w powietrzu, po szybkie przechwycenie w bezpiecznej odległości od wojsk i infrastruktury. Kluczowe znaczenie ma tu interoperacyjność z sojusznikami, łączność oraz sprawne przekazywanie obrazu sytuacji powietrznej, aby ograniczyć ryzyko „przeciążenia” obrony w razie ataku większą liczbą celów jednocześnie.
Dla Londynu zestrzelenie ma także wymiar symboliczny i operacyjny: to pierwsze bojowe użycie F-35B w roli przechwytującej, stanowiące ważny kamień milowy dla komponentu piątej generacji RAF. F-35B to wariant programu Wspólnego Myśliwca Uderzeniowego przystosowany do krótkiego startu i pionowego lądowania (STOVL), wykorzystywany zarówno przez RAF, jak i lotnictwo Królewskiej Marynarki Wojennej na pokładach lotniskowców. Maszyna pozostaje jednym z filarów modernizacji brytyjskiej siły powietrznej, łącząc zdolności do działań wielozadaniowych z zaawansowanymi sensorami i możliwościami sieciocentrycznymi.
Może Cię również zainteresować: Królewska Marynarka Wojenna uważnie monitorowała tranzyt objętych sankcjami rosyjskich statków między Atlantykiem a Morzem Północnym
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz