Przejdź do treści

Siły Zbrojne USA potwierdzają atak na irański statek-dronowiec IRIS Shahid Bagheri.

Militarny bezzałogowy statek na morzu wystrzeliwujący pocisk, flaga Iranu na tyle jednostki.

Siły Zbrojne USA potwierdziły kilka godzin temu uderzenie na irański dronowiec IRIS Shahid Bagheri. Nalot ten wpisuje się w szerszą ofensywę Stanów Zjednoczonych wymierzoną w różne jednostki morskie należące zarówno do Marynarki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (CGRI), jak i do Marynarki Islamskiej Republiki Iranu.

Nagranie opublikowane przez Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) pozwala zobaczyć, że IRIS Shahid Bagheri otrzymał co najmniej dwa trafienia, po których na pokładzie wybuchł pożar. W chwili ataku okręt wygląda na unieruchomiony: nie widać wyraźnej aktywności ani sprzętu rozstawionego na pokładzie lotniczym.

Według informacji przekazanych przez dowódcę CENTCOM, admirała Brada Coopera, Siły Zbrojne USA zatopiły co najmniej 30 okrętów irańskich formacji morskich. Do tych strat dołączył niedawny atak na IRIS Shahid Bagheri - jednostkę, która najpewniej zostanie wyłączona z użycia, a w najbardziej pesymistycznym scenariuszu ostatecznie zatonie po tym, jak ogień doprowadzi do krytycznych uszkodzeń.

Od rozpoczęcia Operacji Epic Fury amerykańskie uderzenia koncentrują się na szeregu irańskich celów o znaczeniu strategicznym, w tym na stanowiskach dowodzenia, pociskach balistycznych, systemach obrony przeciwlotniczej oraz środkach wykrywania. Skutki tych działań odczuły również irańskie siły morskie - wiele jednostek zostało zatopionych lub uszkodzonych w portach bądź na kotwicowiskach.

Wyjątek od tego schematu miał miejsce nieco ponad dobę temu, gdy atomowy okręt podwodny o przeznaczeniu uderzeniowym USS Charlotte (SSN-776) z Marynarki Wojennej USA zatopił irańską fregatę IRIS Dena torpedą Mk 48. Potwierdzenie ataku i zatopienia przekazał sam Sekretarz Wojny, Pete Hegseth, informując, że „…na Oceanie Indyjskim amerykański okręt podwodny zatopił irański okręt wojenny, który sądził, że jest bezpieczny na wodach międzynarodowych. Zamiast tego został zatopiony torpedą: Cicha Śmierć…”.

Warto zauważyć, że uderzenia na jednostki morskie - zwłaszcza te o wysokiej wartości propagandowej i operacyjnej - mają zwykle podwójny cel: ograniczyć zdolności projekcji siły na akwenach odległych oraz osłabić systemy, które umożliwiają prowadzenie rozpoznania i ataków z użyciem bezzałogowców. W praktyce nawet częściowe uszkodzenie dronowca może oznaczać utratę kluczowej platformy dla działań ekspedycyjnych.

W najbliższych dniach istotną rolę w ocenie skutków nalotu odegrają materiały obserwacji satelitarnej. Tego typu zobrazowania pozwalają zwykle potwierdzić, czy pożar został opanowany, czy kadłub utrzymał pływalność oraz czy okręt pozostaje na wodzie, został osadzony na mieliźnie, czy też zatonął.

Irański dronowiec IRIS Shahid Bagheri – charakterystyka i możliwości

IRIS Shahid Bagheri powstał w wyniku rozległej przebudowy i modernizacji statku handlowego. Do służby wszedł nieco ponad rok temu w strukturach Marynarki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (CGRI) - jednej z dwóch irańskich formacji morskich.

Zakres prac modernizacyjnych, prowadzonych przez niemal dwa lata, podporządkowano przede wszystkim przystosowaniu jednostki do roli platformy dla bezzałogowców oraz śmigłowców. Wśród wyróżników konstrukcyjnych IRIS Shahid Bagheri wskazuje się m.in. zastosowanie rampy typu ski-jump, ciągły pokład lotniczy umożliwiający operacje bezzałogowych statków powietrznych o stałym płacie oraz wydzielony pokład na rufie przeznaczony do działań śmigłowców.

Okręt miał również możliwość przenoszenia i użycia lekkich łodzi rakietowych, a także nawodnych systemów bezzałogowych - rozwiązań szeroko wykorzystywanych przez irańskie siły morskie. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami ówczesnego dowódcy Marynarki CGRI, kontradmirała Alirezy Tangsiriego, dronowiec dysponował zasięgiem operacyjnym rzędu 22 000 mil morskich (około 40 744 km). Miał też być zdolny do prowadzenia działań na odległych akwenach przez pełny rok bez konieczności uzupełniania paliwa.

Na obecnym etapie zakres uszkodzeń pozostaje nieznany. Jest jednak wysoce prawdopodobne, że IRIS Shahid Bagheri zostanie trwale wyłączony z eksploatacji, a w skrajnym przypadku może zostać zatopiony. Niewykluczone, że w ciągu 72–96 godzin pojawią się zobrazowania satelitarne pozwalające jednoznacznie potwierdzić, jaki los spotkał irański dronowiec.

WIADOMOŚĆ W TRAKCIE ROZWOJU

Zdjęcie główne: CENTCOM

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz