Przejdź do treści

Japonia po raz pierwszy wprowadza do służby myśliwce F-35B z krótkim startem i pionowym lądowaniem, wyprodukowane w USA.

Dwóch żołnierzy w hangarze sprawdza myśliwiec F-35 na stojaku serwisowym.

Tokyo oficjalnie wprowadziło do służby swoje pierwsze myśliwce F-35B Lightning II o krótkim rozbiegu i pionowym lądowaniu, co oznacza zmianę, która przekształca dotąd w dużej mierze lądowe lotnictwo w znacznie bardziej elastyczną siłę zdolną do operowania z okrętów oraz z małych pasów startowych.

Japońskie F-35B osiągają gotowość operacyjną w Nyutabaru

7 lutego 2026 r. Japońskie Powietrzne Siły Samoobrony (JASDF) ogłosiły gotowość operacyjną pierwszej eskadry F-35B podczas ceremonii w bazie lotniczej Nyutabaru w prefekturze Miyazaki.

Wydarzenie to po raz pierwszy oznaczało wprowadzenie przez Japonię do służby liniowej myśliwca STOVL (short takeoff and vertical landing - krótki rozbieg i pionowe lądowanie). Do tej pory japońskie odrzutowce bojowe opierały się na długich, stałych pasach startowych w głównych bazach, które stają się coraz bardziej narażone na pociski dalekiego zasięgu.

Rozmieszczenie F-35B w Nyutabaru sygnalizuje odejście od lotnictwa opartego na stałych bazach w kierunku bardziej rozproszonej, trudniejszej do namierzenia postawy w południowo-zachodniej części Japonii.

W ceremonii uczestniczył parlamentarny wiceminister obrony Yoshida, który zwrócił się do pilotów i personelu naziemnego, a następnie dokonał przeglądu samolotów ustawionych na płycie postojowej. Jego obecność podkreśliła, że nie było to jedynie rutynowe aktywowanie jednostki, lecz wyraźny sygnał polityczny w czasie narastających napięć w Indo-Pacyfiku.

Od planu na papierze do myśliwców na pierwszej linii

Decyzja o zakupie F-35B sięga grudnia 2018 r., kiedy Japonia zrewidowała Wytyczne Krajowego Programu Obronnego i zatwierdziła zakup 42 wariantów STOVL w ramach amerykańskiego programu Foreign Military Sales.

Głównym wykonawcą jest Lockheed Martin, jednak Tokio traktowało program jako coś znacznie więcej niż zwykłe zamówienie. Pierwszy F-35B trafił do Japonii w 2024 r. na potrzeby szkolenia i oceny, a następnie kolejne egzemplarze dostarczano stopniowo, by:

  • przeszkolić doświadczonych pilotów JASDF na nowy typ,
  • wyszkolić personel techniczny w obsłudze bardziej złożonych systemów wentylatora nośnego i awioniki,
  • przygotować kwalifikacje do lądowań na pokładach okrętów,
  • zbudować taktykę potrzebną do działań rozproszonych i morskich.

Krok wykonany w Nyutabaru oznacza moment, w którym ten wysiłek szkoleniowy staje się zdolnością operacyjną - samoloty i załogi są teraz dostępne do realnych zadań.

Dlaczego F-35B ma znaczenie dla obrony wyspiarskiej Japonii

Geografia Japonii sprawia, że bazowanie lotnictwa jest poważną podatnością. Wiele lotnisk znajduje się w zasięgu pocisków manewrujących i balistycznych posiadanych przez pobliskie państwa, a kilka odległych wysp ma ograniczoną lub żadną stałą obecność myśliwców.

F-35B pozwala Japonii utrzymać loty bojowe nawet wtedy, gdy długie pasy startowe zostaną zniszczone kraterami lub bazy na wyspach znajdą się pod intensywnym ostrzałem rakietowym.

Ponieważ F-35B może operować z krótszych lub uszkodzonych pasów oraz z okrętów przystosowanych do lotnictwa, daje planistom więcej opcji w kryzysie:

Zdolność Tradycyjne myśliwce F-35B
Wymagania dotyczące pasa Długi, nienaruszony pas Krótki lub nierówny pas, pionowe lądowanie
Operacje z okrętów Wymaga pełnowymiarowego lotniskowca z katapultą Operuje z przebudowanych niszczycieli-śmigłowcowców
Przetrwanie bazowania Skupienie w kilku dużych bazach Rozproszenie na wyspach i okrętach

Dla łańcucha wysp południowo-zachodnich ciągnących się w stronę Tajwanu ta elastyczność jest szczególnie atrakcyjna. Niewielkie pododdziały F-35B mogłyby szybko przerzucać się na improwizowane lądowiska lub wchodzić na okręty, zapewniając osłonę powietrzną, rozpoznanie i możliwości uderzeniowe tam, gdzie brakuje stałej infrastruktury.

F-35B od środka: wentylator nośny, stealth i kompromisy

Rodzina F-35 dzieli wspólną, „stealthową” sylwetkę, zaawansowane czujniki i sieciocentryczne systemy misji. Wariant B wyróżnia się zdolnością do startu z krótkiego odcinka i pionowego lądowania.

Funkcja STOVL opiera się na złożonym układzie mechanicznym:

  • wentylator nośny napędzany wałem, umieszczony tuż za kabiną,
  • obrotowa dysza silnika z tyłu, kierująca ciąg w dół,
  • małe dysze sterowania przechyłem w skrzydłach, stabilizujące zawis.

Te dodatki wiążą się z kompromisami. Wentylator nośny zajmuje przestrzeń, która w innym przypadku służyłaby na paliwo lub uzbrojenie, zmniejszając część zasięgu i udźwigu w porównaniu z lądowym F-35A. Japońscy planiści uznali jednak, że strata ta jest akceptowalna wobec zysków w elastyczności bazowania i przeżywalności.

Mimo różnic konstrukcyjnych F-35B przenosi pełny zestaw kluczowych systemów bojowych. Obejmuje to radar z aktywnym skanowaniem elektronicznym AN/APG-81 (AESA), system rozproszonej apertury zapewniający 360-stopniowe pokrycie w podczerwieni oraz elektrooptyczny system celowniczy zintegrowany pod dziobem.

Fuzja sensorów łączy dane radarowe, podczerwone i rozpoznanie elektroniczne w jeden, przejrzysty obraz na wyświetlaczu nahełmowym pilota.

Taki układ pozwala pojedynczemu F-35B wykonywać jednocześnie wiele ról: walkę powietrze–powietrze, precyzyjne uderzenia naziemne, obserwację oraz swoiste „dowodzenie z powietrza” dla starszych samolotów i jednostek nawodnych.

Przygotowania JS Kaga i japońskich „quasi-lotniskowców”

Jednym z najsilniejszych argumentów za wyborem F-35B była zdolność do operowania z okrętów Japońskich Morskich Sił Samoobrony, a w szczególności z JS Kaga. Pierwotnie klasyfikowany jako „niszczyciel wielozadaniowy”, Kaga w praktyce ma strukturę lekkiego lotniskowca - z dużym pokładem lotniczym i hangarem.

Aby obsługiwać F-35B, Kaga przechodzi rozległe modernizacje, w tym:

  • wzmocnione i odporne na wysoką temperaturę powłoki pokładu, by wytrzymać strumień spalin podczas pionowych lądowań,
  • zmodyfikowane windy i przestrzenie wewnętrzne do obsługi technicznej odrzutowców,
  • usprawnione systemy paliwa lotniczego oraz obsługi uzbrojenia,
  • zmodernizowane systemy dowodzenia i kierowania do zarządzania złożonymi operacjami lotniczymi.

Wykorzystując takie okręty zamiast budować tradycyjne lotniskowce z katapultami, Japonia pozostaje bliżej ograniczeń konstytucyjnych, a jednocześnie zyskuje morsko-bazowaną zdolność użycia myśliwców odrzutowych.

Nowa rola Nyutabaru jako centrum F-35B

Bazę lotniczą Nyutabaru wybrano jako punkt ciężkości floty STOVL, ponieważ już dysponuje infrastrukturą myśliwską i znajduje się w zasięgu kluczowych rejonów szkoleniowych nad morzem.

Baza odpowiada obecnie za:

  • konwersję pilotów F-35B i szkolenie w zaawansowanej taktyce,
  • kwalifikacje obsługi i inżynierii systemów STOVL,
  • próby związane z bazowaniem rozproszonym i działaniami z krótkich pasów,
  • przygotowania do przyszłych rozmieszczeń na pokładzie JS Kaga i innych jednostek.

Oczekuje się, że ćwiczenia z Nyutabaru będą kłaść nacisk na szybkie przegrupowania, w tym scenariusze, w których samoloty w krótkim czasie „przeskakują” między bazami na głównych wyspach, odległymi wysepkami i okrętami, utrudniając przeciwnikowi planowanie rażeń.

Część większej floty F-35

Japonia nie stawia wszystkiego na F-35B. W ramach szerszego udziału w programie Joint Strike Fighter planuje łącznie eksploatować 147 F-35: 105 F-35A i 42 F-35B.

F-35A pozostaje podstawą lądowej obrony powietrznej i dalekodystansowych patroli, operując z dużych lotnisk o pełnym zabezpieczeniu logistycznym. F-35B dodaje drugą warstwę możliwości, wypełniając luki tam, gdzie pasów jest niewiele lub są one kruche.

Podejście to odzwierciedla trend widoczny u sojuszników. Korpus Piechoty Morskiej USA, brytyjskie Royal Navy i Royal Air Force oraz Włochy wykorzystują F-35B do projekcji lotnictwa piątej generacji z mniejszych pokładów i z prowizorycznych miejsc bazowania, zamiast polegać wyłącznie na dużych stałych bazach lub lotniskowcach o pełnym pokładzie.

Implikacje strategiczne w Indo-Pacyfiku

Bezpieczeństwo regionalne wokół Japonii stało się w ostatnich latach bardziej napięte: częstsza aktywność wojskowa państw sąsiednich, bardziej zaawansowane siły rakietowe oraz sporne granice morskie.

Wprowadzając F-35B do służby, Japonia zyskuje narzędzie, które komplikuje każdy plan zneutralizowania jej lotnictwa poprzez kilka wczesnych uderzeń rakietowych w główne lotniska.

Jeśli kluczowe bazy zostałyby uszkodzone, F-35B mogłyby przenieść się na krótsze pasy zapasowe, operować z wysp lub wykonywać loty bojowe z Kaga na morzu, utrzymując patrole i opcje uderzeniowe. Stealth i czujniki tych maszyn czynią je użytecznymi także we wczesnej fazie konfliktu, gdy zrozumienie, kto i co robi w zatłoczonych przestrzeniach powietrznych i akwenach, może decydować o eskalacji lub odstraszaniu.

Japońskie Ministerstwo Obrony potwierdziło, że kolejne F-35B będą dostarczane etapami, równolegle z dalszym szkoleniem pilotów i próbami integracji okrętowej. Urzędnicy podkreślają ostrożną drogę do pełnej gotowości operacyjnej, koncentrując się na bezpieczeństwie lotów i interoperacyjności z siłami USA oraz innymi partnerami.

Kluczowe terminy i ich znaczenie

Kilka pojęć technicznych znajduje się w centrum tej historii i na pierwszy rzut oka może być mylących.

STOVL (short takeoff and vertical landing) opisuje samoloty, które mogą startować na stosunkowo krótkim dystansie i lądować pionowo. Gdy to możliwe, preferują krótki start z dobiegiem, ponieważ oszczędza to paliwo i masę, ale nie potrzebują katapult ani lin hamujących.

Myśliwiec piątej generacji to nieformalna etykieta dla samolotów łączących niską wykrywalność (stealth), zaawansowane czujniki, łączność sieciową oraz zdolność przetwarzania danych dla pilota w czasie rzeczywistym. Rodzina F-35 należy do tej kategorii wraz z niewielką liczbą innych konstrukcji.

Scenariusze i ryzyka związane z nową zdolnością

Wyobrażenie sobie, jak Japonia mogłaby wykorzystać F-35B, pomaga wyjaśnić zarówno korzyści, jak i ryzyka. W kryzysie w pobliżu Wysp Nansei, na przykład, Kaga mogłaby zająć pozycję na wschód od łańcucha, goszcząc kilka F-35B. Te maszyny patrolowałyby przestrzeń powietrzną, obserwowały szlaki żeglugowe i koordynowały działania z naziemną obroną powietrzną oraz okrętami nawodnymi.

Jednocześnie niewielkie zespoły na odległych wyspach mogłyby przygotowywać odcinki dróg lub krótkie pasy do przyjęcia F-35B w celu tankowania i przezbrajania, umożliwiając samolotom „odbijanie się” między lądem a morzem. Utrudniłoby to przewidzenie, gdzie pojawią się następne najbardziej nowoczesne japońskie myśliwce.

Ryzyka nie są wyłącznie techniczne. Operacje STOVL są wymagające, a błędy podczas pionowych lądowań mogą być kosztowne. Złożoność samolotu zwiększa też presję na personel obsługi i łańcuchy dostaw. Japonia będzie potrzebować stałych inwestycji w szkolenie, części zamienne i infrastrukturę wsparcia, aby utrzymać niezawodność floty pod presją.

Istnieje również wymiar polityczny. Rozszerzanie morskich operacji lotniczych może rodzić pytania wśród sąsiadów o intencje i granice konstytucyjne. Tokio będzie musiało równoważyć odstraszanie z uspokajaniem, przekonując, że samoloty te mają służyć obronie szlaków morskich i wysp, a nie projekcji siły daleko poza własny region.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz