Friday 20 June wyznacza pierwszy publiczny dzień Paris Air Show 2025, a pokaz w locie czyta się jak żywa oś czasu lotnictwa: od Mustanga z czasów II wojny światowej po całkowicie elektryczny samolot szkolny - po drodze masywne transportowce i brzytwa‑ostre myśliwce.
Kluczowe godziny piątkowych pokazów w locie
Organizatorzy wypełnili popołudnie niemal nieprzerwanym widowiskiem: start późnym rankiem i ciąg dalszy do połowy popołudnia, prawie bez wytchnienia.
Oficjalny program piątkowego pokazu w locie skupia się na jednym, gęstym oknie czasowym - od 11:45 do tuż przed 15:00 czasu lokalnego. Każdy blok trwa tylko kilka minut, więc punktualność ma znaczenie, jeśli chcesz zobaczyć konkretny statek powietrzny.
| Czas (lokalny) | Statek powietrzny | Rodzaj pokazu |
|---|---|---|
| 11:45 – 11:52 | Airbus A400M | Zrzut spadochroniarzy |
| 12:01 – 12:08 | Airbus A400M | Drugi zrzut spadochroniarzy |
| 12:12 – 12:23 | Extra 330 EVAAE | Akrobacja |
| 12:24 – 12:31 | Pipistrel Velis Electro | Lot szkolny samolotu elektrycznego |
| 12:32 – 12:38 | JMB Aviation VL3 Turbine | Pokaz lekkiego samolotu turbinowego |
| 12:48 – 12:56 | Mudry CAP-10 | Klasyczna akrobacja |
| 12:57 – 13:06 | Airbus EC665 Tigre | Pokaz śmigłowca uderzeniowego |
| 13:07 – 13:15 | Beechcraft Bonanza | Lot lotnictwa ogólnego |
| 13:16 – 13:22 | North American OV-10 Bronco | Pokaz obserwacyjno‑wsparciowy |
| 13:26 – 13:32 | Dassault Falcon 6X | Pokaz odrzutowca biznesowego |
| 13:33 – 13:44 | Dassault Rafale Solo Display | Akrobacja odrzutowca bojowego |
| 13:45 – 13:52 | ATR 72‑600 | Pokaz regionalnego samolotu pasażerskiego |
| 13:53 – 14:00 | Airbus A350‑1000 | Pokaz samolotu dalekiego zasięgu |
| 14:01 – 14:11 | Potez Fouga CM170 | Zabytkowy odrzutowy samolot szkolny |
| 14:12 – 14:24 | North American T‑28C Trojan | Pokaz historycznego samolotu szkolnego |
| 14:25 – 14:31 | Dassault Flamant | Powojenny samolot łącznikowy |
| 14:32 – 14:42 | Eurofighter Typhoon | Pokaz myśliwca bojowego |
| 14:43 – 14:51 | North American P‑51 Mustang | Pokaz myśliwca z II wojny światowej |
Od cichego elektrycznego Pipistrela po wyjącą maszynę Typhoon - harmonogram celowo zestawia hałas, prędkość i epoki lotu.
Od ciężkiego transportowca po elektryczny samolot szkolny: innowacje w centrum uwagi
A400M: „koń roboczy” otwiera pokaz
Airbus A400M, europejski gigant transportu wojskowego, ma zaszczyt rozpocząć publiczne pokazy w locie. Dwa osobne zrzuty spadochroniarzy, w odstępie krótszym niż pół godziny, mają pokazać, do czego samolot naprawdę służy w siłach zbrojnych: podejście na małej wysokości, stabilny przelot, a potem strumień skoczków wypadających w niebo.
Dla publiczności to rzadka okazja, by zobaczyć taktyczną stronę transportowca, który zwykle ogląda się jedynie na wysokości przelotowej przez okno kabiny.
Szkolenie „od zera”: Pipistrel Velis Electro
Wkrótce po energetycznej akrobacji tempo się zmienia. Zbudowany w Słowenii Pipistrel Velis Electro prezentuje zupełnie inną wizję lotnictwa. To pierwszy w pełni elektryczny samolot, który uzyskał certyfikację typu do lotów szkolnych, a jego pokaz stawia na płynne, niemal bezgłośne kręgi nad lotniskiem zamiast agresywnych manewrów.
Dla aeroklubów mierzących się z rosnącymi kosztami paliwa i ograniczeniami hałasu ten kompaktowy szkoleniowiec wskazuje na cichszą, mniej emisyjną przyszłość w kręgu.
Lekkie i zwinne: VL3 Turbine i CAP‑10
JMB Aviation VL3 Turbine wnosi moc turbiny do ultralekkiego płatowca, łącząc smukły, nowoczesny wygląd z żwawym wznoszeniem. Piloci i konstruktorzy będą uważnie obserwować jego przyspieszenie po starcie i precyzyjne zakręty blisko linii publiczności.
Z kolei francuski Mudry CAP‑10 pokazuje, dlaczego wciąż pozostaje punktem odniesienia dla podstawowego szkolenia akrobacyjnego. Układ dwumiejscowy i wybaczające własności pilotażowe czynią go ulubieńcem szkół akrobacji, a zespół pokazowy zwykle łączy pętle, beczki i nawroty na przeciągnięciu - dokładnie te elementy, których uczniowie uczą się na treningu.
Szybkie odrzutowce, warbirdy i „biznesowe” aluminium
Rafale Solo Display i Eurofighter Typhoon
Rafale Solo Display Francuskich Sił Powietrznych i Kosmicznych pozostaje jednym z głównych magnesów Paris Air Show. Program pilota ma pokazać zwrotność myśliwca: gwałtowne zmiany kierunku, ciasne zakręty z wysokimi przeciążeniami i efektowne przeloty z małą prędkością przy dużych kątach natarcia.
Później po południu na scenę wchodzi Eurofighter Typhoon. Spodziewaj się innych kresek na niebie: szybkich, szerokich przelotów, nagłych pionowych wznoszeń i wysokoenergetycznych zakrętów podkreślających rolę wielozadaniowego myśliwca wysokich osiągów. Zestawienie Rafale–Typhoon daje świetne, „na żywo” porównanie dwóch europejskich okrętów flagowych lotnictwa bojowego.
Samoloty biznesowe i regionalne: Falcon 6X, ATR 72‑600, A350‑1000
Dassault wykorzystuje domowe targi do promocji Falcona 6X - nowego odrzutowca biznesowego dalekiego zasięgu. Pokaz podkreśla strome wznoszenia, relatywnie krótkie rozbiegi i dobieg oraz ciasne zakręty jak na duży samolot tej klasy. W środku uwaga skupia się na komforcie kabiny i zaawansowanej awionice, choć to część ekspozycji statycznej.
ATR 72‑600, filar regionalnych linii, wychodzi ze swojej codziennej roli „dojazdowej” z demonstracją, która zwykle obejmuje przeloty z małą prędkością i zakręty w przechyleniu, podkreślając oszczędność turbopropa.
Airbus A350‑1000 - jeden z największych samolotów w programie - pokazuje inny rodzaj mocy: długie, płynne starty, zaskakująco ciche przeloty jak na gabaryty oraz wznoszący zakręt akcentujący, ile ciągu dają silniki Rolls‑Royce’a, gdy odrzutowiec jest „lekki” na paliwie i pasażerach.
Warbirdy w akcji: Mustang, Trojan, Bronco i inni
Dla fanów lotnictwa warbirdy są w równym stopniu o dźwięku, co o obrazie: silniki tłokowe ryczą tam, gdzie nowoczesne odrzutowce syczą i zawodzą.
Historyczna część piątkowego programu jest mocna. North American P‑51 Mustang zamyka pokazy w locie niepowtarzalnym pomrukiem silnika Merlin. Wypolerowane, płynne linie i szybkie przeloty wciąż przyciągają uwagę dekady po debiucie w II wojnie światowej.
T‑28C Trojan, dawny samolot szkolny US Navy, wnosi basowy dźwięk silnika gwiazdowego i bardziej muskularną sylwetkę. Pokaz zwykle koncentruje się na dużych, gładkich manewrach, które sugerują obciążenia, jakim kiedyś poddawano szkolących się pilotów.
OV‑10 Bronco wyróżnia się podwójnymi belkami ogonowymi i kabiną wysuniętą daleko do przodu. Zbudowany do obserwacji i lekkiego ataku, m.in. używany w Wietnamie, oferuje znakomitą widoczność i potrafi ciasno skręcać przy małych prędkościach - co szczególnie dobrze widać z ziemi.
Swoją chwilę dostają też francuskie klasyki. Potez Fouga CM170 z charakterystycznym usterzeniem w kształcie litery V daje wgląd w wczesną doktrynę szkolenia odrzutowego, a powojenny Dassault Flamant reprezentuje zupełnie inną, tłokową epokę łączności i lekkiego transportu.
Wirniki i małe statki powietrzne, które publiczność często pomija
EC665 Tigre: śmigłowiec uderzeniowy w swoim żywiole
Pokaz Airbusa EC665 Tigre prezentuje, do czego zaprojektowano nowoczesny śmigłowiec szturmowy: lot nisko, ostre manewry i szybkie zmiany kierunku. W Le Bourget zwykle oznacza to ciasne kręgi, krótkie nurkowania „nosem w dół” i zwinne ruchy boczne, które wielu pilotów samolotów mogłyby wytrącić z równowagi.
Choć uzbrojenie oczywiście nie bierze udziału w pokazie, komentatorzy zazwyczaj podkreślają zdolność przenoszenia pocisków kierowanych, niekierowanych rakiet i działka do zadań bliskiego wsparcia.
Koń roboczy lotnictwa ogólnego: Beechcraft Bonanza
Między hałasem odrzutowców a wirnikowcami Beechcraft Bonanza reprezentuje codzienne, prywatne latanie. Ten jednosilnikowiec z chowanym podwoziem jest w produkcji - w takiej czy innej formie - nieprzerwanie od lat 40., co w lotnictwie jest rzadkością.
Jego pokaz może wydawać się skromny na tle Rafale’a, ale dla wielu pilotów wśród widzów Bonanza jest bliższa temu, czym realnie mogliby latać: wygodnym, dalekodystansowym samolotem turystycznym, który po cichu przecina kontynenty od dekad.
Jak zrozumieć mieszany program pokazów w locie
Dla osoby odwiedzającej po raz pierwszy program może wyglądać jak zlepek skrótów i przedziałów czasowych. Prostym sposobem jest podzielenie statków powietrznych na cztery szerokie role:
- Walka i atak: Rafale, Eurofighter Typhoon, Tigre, Bronco
- Transport i biznes: A400M, ATR 72‑600, A350‑1000, Falcon 6X, Flamant
- Szkolenie i akrobacja: Extra 330, CAP‑10, Velis Electro, Fouga CM170, T‑28C
- Historyczne i lotnictwo ogólne: P‑51 Mustang, Bonanza, VL3 Turbine
Oglądanie pokazu z tym podziałem pomaga powiązać to, co widać na niebie, z tym, jak siły zbrojne i operatorzy cywilni faktycznie używają tych maszyn na co dzień.
Kontekst dla niespecjalistów: kilka pojęć w prostych słowach
Program wspomina o myśliwcach „wielozadaniowych”, takich jak Rafale i Typhoon. Oznacza to po prostu, że jeden samolot zaprojektowano do realizacji kilku misji: walki powietrze‑powietrze, ataku na cele naziemne, rozpoznania, a czasem także zadań odstraszania nuklearnego. Taka uniwersalność pozwala siłom powietrznym kupować mniej typów statków powietrznych, ale wymaga złożonej awioniki i szkolenia.
Samoloty akrobacyjne, takie jak Extra 330 i CAP‑10, konstruuje się tak, by wytrzymywały wysokie przeciążenia podczas ciasnych pętli i beczek. Ich skrzydła i powierzchnie sterowe są wzmocnione w porównaniu ze standardowymi samolotami turystycznymi, a piloci używają specjalnych uprzęży, by nie być „rzucanymi” po kabinie.
Co ten piątek mówi o kierunku, w którym zmierza lotnictwo
Widok Velis Electro w tym samym programie co paliwożerny myśliwiec sugeruje skalę transformacji, przed jaką stoi lotnictwo. Napęd elektryczny wygląda obiecująco dla krótkich lotów szkolnych i lokalnych, podczas gdy samoloty dalekiego zasięgu nadal opierają się na zaawansowanych silnikach turbowentylatorowych, czasem w połączeniu ze zrównoważonymi paliwami lotniczymi.
Jednocześnie obecność warbirdów, takich jak Mustang i Trojan, utrzymuje historię w polu widzenia. Pokazują, jak daleko zaszły materiały, silniki i bezpieczeństwo, ale też jak wiele podstawowych idei aerodynamicznych - skrzydła, powierzchnie sterowe, stateczność - pozostało zaskakująco stałych od lat 40.
Dla odwiedzających ta mieszanka może uruchomić bardzo osobiste pytania: czy zaufałbym elektrycznemu szkoleniowcowi na pierwszą lekcję? Czego potrzebuje myśliwiec przyszłości, czego Rafale lub Typhoon jeszcze nie oferują? Piątkowy program Paris Air Show nie odpowiada na nie wprost, ale ustawia „sprzęt” na linii pokazów tak, by ludzie mogli zacząć wyrabiać sobie własne zdanie, stojąc przy pasie.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz