Przejdź do treści

Czołgi i haubice: Australijska armia wzmacnia się nowym sprzętem pancernym.

Wojsko prowadzi ćwiczenia: czołg oddaje strzał na pustynnym terenie, żołnierze obserwują i sterują dronem.

Australijska Armia znajduje się w trakcie jednej z największych modernizacji wojsk lądowych od dekad, zastępując lekkie pojazdy i starzejącą się artylerię czołgami, haubicami samobieżnymi oraz zaawansowanymi bojowymi wozami piechoty zaprojektowanymi z myślą o współczesnych polach walki nasyconych pociskami rakietowymi.

Nowy przełom: haubica Huntsman strzela na australijskiej ziemi

W tym miesiącu australijscy artylerzyści po raz pierwszy oddali na terenie kraju strzały z samobieżnej haubicy AS9 Huntsman kal. 155 mm, co symbolicznie oznacza wejście w obszar ciężkiej, dalekosiężnej siły ognia.

AS9, oparty na południowokoreańskiej K9 Thunder, lecz dostosowany do australijskich warunków i systemów, wnosi coś, czego armii brakowało od lat: nowoczesne, opancerzone działo zdolne dotrzymać kroku czołgom i zmechanizowanej piechocie.

AS9 Huntsman zwiększa zasięg australijskiej artylerii lufowej do około 25 mil, jednocześnie chroniąc załogę za pancerzem.

W odróżnieniu od dział holowanych, które muszą być rozstawiane i zwijane pod groźbą ostrzału przeciwnika, Huntsman może wykonać zadanie ogniowe i niemal natychmiast zmienić pozycję, zmniejszając narażenie na ogień kontrbateryjny i ataki dronów.

Starszyzna oficerska przedstawia ten system jako połączenie mobilności, ochrony i siły ognia. Platforma działa osadzona jest na podwoziu gąsienicowym, przewozi załogę pod pancerzem i może szybko się przemieszczać, wspierając bardziej agresywne, manewrowe podejście do użycia artylerii.

3. Brygada staje się ciężka

Cały ten nowy sprzęt trafia przede wszystkim do jednej formacji: 3. Brygady Australijskiej Armii, stacjonującej w Queensland. Od dawna znana z działań lekkiej piechoty, brygada przechodzi obecnie fundamentalną zmianę w kierunku ciężkiej, opancerzonej postawy.

Dowódcy opisują tę zmianę nie tylko jako program przezbrojenia, ale jako zmianę kulturową. Żołnierze przyzwyczajeni do patroli pieszych lub w lżejszych pojazdach muszą teraz nauczyć się obsługi i utrzymania złożonych, stalowych platform zaprojektowanych do przetrwania w konflikcie z przeciwnikiem równorzędnym.

Oficerowie mówią o „skokowej zmianie” w tym, jak brygada myśli, walczy, a nawet się przemieszcza - gdy plutony stają się załogami, a drużyny zmieniają się w zespoły desantowane z pojazdów.

Licząca około 3000 żołnierzy 3. Brygada ma stać się filarem australijskich ciężkich zdolności bojowych, zdolnym do wystawienia czołgów, bojowych wozów piechoty i samobieżnych haubic jako jednego, zintegrowanego pakietu.

Nowy pancerz w drodze: co jest kupowane

Modernizacja artylerii to tylko jeden element znacznie większego napływu sprzętu pancernego. W ciągu najbliższej dekady brygada ma otrzymać warstwową mieszankę platform gąsienicowych i kołowych.

Kluczowe systemy wchodzące do Australijskiej Armii

  • AS9 Huntsman - samobieżne haubice (30 dział)
  • AS10 - opancerzone wozy amunicyjne (15 pojazdów)
  • M1A2 SEPv3 Abrams - czołgi podstawowe
  • AS21 Redback - bojowe wozy piechoty
  • szereg pojazdów inżynieryjnych opartych na Abramsie
  • Boxer 8×8 - wozy rozpoznania bojowego

Większość floty AS9 i AS10 ma zostać zbudowana przez Hanwha Defence Australia w nowym zakładzie produkcyjnym w pobliżu Melbourne - to sygnał, że Canberra chce rozwijać głębsze zdolności przemysłowe w kraju, zamiast polegać wyłącznie na imporcie.

Harmonogram dostaw: napięty kalendarz

Dowódcy przyznają, że tempo dostaw jest szybkie. Różne rodziny pojazdów będą trafiać niemal jeden po drugim w drugiej połowie dekady, pozostawiając brygadzie niewiele czasu na dostosowanie się między wprowadzaniem kolejnych systemów.

System Przybliżony okres dostaw Uwagi
Czołgi M1A2 SEPv3 Abrams Już dostarczone Pełny stan obecnie w 3. Brygadzie
Pojazdy inżynieryjne (Assault Breaching Vehicle, Joint Assault Bridge) W toku, następne 12–18 miesięcy Pierwsza partia w służbie; kolejne w drodze
AS9 Huntsman i AS10 (uzupełnianie amunicji) 2026 – koniec 2027 Pierwsza transza trafi do jednostek w 2026 r.
Pojazdy Boxer 8×8 2028–2029 3. Brygada otrzyma je po 7. Brygadzie
BWP AS21 Redback 2027–2030 Dostawy rozciągną się na początek lat 30. XXI w.

Oficerowie opisują krzywą uczenia się jako „bardzo stromą”. Każda platforma wnosi nowe oprogramowanie, sensory, wymagania obsługowe i taktykę. Trzeba przepisać ścieżki szkolenia, uruchomić symulatory oraz przemyśleć doktrynę, by wykorzystać dodatkową ochronę i siłę ognia.

Dlaczego ciężki pancerz wciąż ma znaczenie w epoce dronów

Ukraińskie i rosyjskie wojska pokazały, co dzieje się, gdy drony, amunicja krążąca i precyzyjna artyleria nasycają pole walki. Spalone wraki czołgów w mediach społecznościowych rozpaliły debatę, czy duże pojazdy opancerzone nie są reliktem.

Australijscy dowódcy odrzucają tezę, że „czołg jest martwy”. Argumentują, że choć zagrożenia się zmieniły, podstawowa potrzeba chronionej mobilności, efektu uderzeniowego i zdolnego do przetrwania wsparcia ogniowego pozostaje.

Dla Canberry pytanie brzmi mniej „czołgi czy drony”, a bardziej „jak czołgi mają przetrwać w walce bogatej w drony?”.

To podejście wyjaśnia część podejmowanych decyzji. Zdolność AS9 do szybkiego strzelania i zmiany stanowiska ma wprost ograniczać ryzyko losu statycznych dział wykrywanych i rażonych z góry. Czołgi M1A2 SEPv3 są łączone z lepszymi sensorami, systemami aktywnej ochrony i maskowaniem, a szkolenie obejmuje dziś także procedury przeciw małym quadkopterom i środkom rażącym z góry.

Dowódcy wskazują na niezmienne podstawy: dobrą dyscyplinę polową, rozsądne wykorzystanie osłon, staranne planowanie tras i silne przywództwo na najniższych szczeblach. Ich zdaniem te fundamenty nadal mają znaczenie, gdy załogi obsługują pojazdy warte miliony dolarów pod „spojrzeniem” tanich komercyjnych dronów.

Od lekkiej piechoty do załóg pojazdów opancerzonych

Dla samych żołnierzy przejście na brygadę ciężką zmienia codzienność. Wielu przejdzie od długich patroli pieszych do wielogodzinnej pracy w ciasnych, hałaśliwych pojazdach wypełnionych elektroniką, amunicją i pancerzem kompozytowym.

Mechanicy muszą stać się bardziej technikami. Będzie się od nich oczekiwać diagnozowania zaawansowanej elektroniki i cyfrowych systemów kierowania ogniem, a nie tylko pracy kluczem i smarem.

Artylerzyści oraz załogi czołgów muszą nauczyć się synchronizować działania - tak, by zadania ogniowe artylerii zgrywały się z natarciem czołgów i desantem piechoty. Sieci łączności stają się bardziej obciążone, ponieważ każdy pojazd wysyła dane i zgłoszenia w czasie rzeczywistym.

Poligony są już dostosowywane do masy i liczby tych platform. Cięższe gąsienice i dłuższe lufy oznaczają inne zasady bezpieczeństwa na strzelnicach, głębsze kanały serwisowe oraz nowe procedury ewakuacji, gdy pojazdy grzęzną w często miękkich, piaszczystych glebach Australii.

Co nowe systemy faktycznie robią na polu walki

Rozpatrywane łącznie, nadchodzące pojazdy dają Australijskiej Armii zestaw narzędzi wojsk połączonych, jakiego na taką skalę nie miała od lat.

  • M1A2 SEPv3 Abrams zapewniają główne uderzenie przeciw zagrożeniom pancernym i umocnionym pozycjom, wykorzystując zaawansowane przyrządy obserwacyjne i ciężki pancerz.
  • AS21 Redback przewozi piechotę przez niebezpieczny teren, pozwalając jej walczyć pod osłoną pancerza do momentu desantu blisko celu.
  • AS9 Huntsman dostarcza ogień pośredni z dystansu, tłumiąc artylerię przeciwnika, stanowiska dowodzenia i węzły logistyczne.
  • Boxer 8×8 realizuje rozpoznanie i osłonę (screening), wykorzystując wysoką mobilność do wykrywania zagrożeń, zanim zostaną wprowadzone cięższe środki.
  • Pojazdy inżynieryjne oczyszczają miny, przełamują przeszkody i rozkładają mosty tymczasowe, aby reszta ugrupowania mogła utrzymać tempo marszu.

W scenariuszu kryzysowym batalionowa grupa bojowa 3. Brygady mogłaby zostać wysunięta z czołgami na czele, Redbackami i Boxerami rozchodzącymi się na skrzydła, oraz bateriami AS9 ustawionymi dalej z tyłu - gotowymi wykonać zadania ogniowe w ciągu minut od wezwania wsparcia. Inżynierowie byliby wpleceni w ugrupowanie, tworząc przejścia w polach minowych i naprawiając uszkodzone drogi pod ostrzałem.

Kluczowe pojęcia i ryzyka warte obserwowania

Dla czytelników śledzących te zmiany przydatne są dwa pojęcia. „Haubica samobieżna”, taka jak AS9, to w istocie duże działo artyleryjskie osadzone na opancerzonym podwoziu. Wypełnia lukę między artylerią statyczną a czołgami, oferując siłę ognia, która może przemieszczać się wraz z linią frontu.

W środowisku obronnym często pojawia się zwrot „wojska połączone” (combined arms). Oznacza on użycie różnych zdolności łącznie, tak aby każda przykrywała słabości pozostałych: czołgi osłaniają piechotę, piechota chroni czołgi przed bliskimi zagrożeniami, artyleria kształtuje pole walki przed ugrupowaniem, a inżynierowie zapewniają wszystkim zdolność ruchu.

Ta transformacja niesie też ryzyka. Ciężki pancerz jest kosztowny w zakupie, paliwie i utrzymaniu, a może wiązać budżety, które inaczej trafiłyby na drony, cyberbezpieczeństwo czy pociski dalekiego zasięgu. Jeśli łańcuchy logistyczne zawiodą, zaawansowana technologicznie brygada może odczuć braki części zamiennych lub amunicji. A jeśli taktyka nie będzie stale ewoluować, te imponujące maszyny mogą stać się bardzo widocznymi celami dla inteligentnej amunicji.

Zwolennicy odpowiadają, że zyskiem jest odporność. Formacja wyposażona w czołgi, haubice i nowoczesne wozy piechoty może przyjąć uderzenie i nadal walczyć - zwłaszcza przy wsparciu lotnictwa i sił morskich. Dla średniej wielkości państwa, jak Australia, taka zdolność do długotrwałego prowadzenia walki jest postrzegana jako silny czynnik odstraszania w coraz bardziej napiętym regionie Indo-Pacyfiku.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz