Przejdź do treści

Turcja naciska na USA, prezentując drugi prototyp myśliwca KAAN, który może rywalizować z F-35.

Trzech pracowników przy wojskowym samolocie odrzutowym w hangarze, obok wózek z laptopem.

Turcja, wykluczona z prowadzonego przez USA programu F-35, po cichu przyspiesza prace nad własnym myśliwcem stealth. Samolot, nazwany KAAN, wszedł właśnie w nowy etap: drugi prototyp jest już na linii produkcyjnej, co sygnalizuje ambicje wykraczające daleko poza granice Turcji.

Od makiety do metalu: przyspieszony harmonogram KAAN

Jeszcze rok temu turecki myśliwiec nowej generacji był w dużej mierze pokazowym eksponatem: pełnowymiarową makietą na pokazach lotniczych, kilkoma efektownymi wizualizacjami i sporą dawką politycznej brawury. To szybko się zmieniło.

Pierwszy prototyp, znany jako P0, odbył pierwszy lot w lutym 2024 roku. Był to lot ostrożny i eksperymentalny. Inżynierowie skupili się na podstawowych zachowaniach w locie, bezpieczeństwie oraz weryfikacji narzędzi projektowych.

Teraz Turkish Aerospace Industries (TAI) wrzuciło wyższy bieg. Podczas wizyty 26 września 2025 roku kamery uchwyciły coś niespodziewanego za pierwszym prototypem: goły płatowiec drugiego KAAN-a, oznaczonego jako P1, już w trakcie montażu.

P1 ma wystartować wiosną 2026 roku, a trzeci prototyp, P2, ma rzekomo być tuż za nim, z docelową datą lotu w połowie 2026 roku.

To tempo jest godne uwagi w kraju, który nigdy wcześniej nie wprowadził do służby załogowego myśliwca stealth. Sugeruje, że Ankara chce, aby KAAN nie tylko latał, ale też wszedł do ograniczonej służby przed końcem dekady.

Co zmienia się w drugim prototypie?

Zdjęcia z wnętrza zakładów TAI pokazują P1 w formie „szkieletu”: bez osłony nosa radaru, bez powierzchni sterowych, bez powłok stealth. Mimo to analitycy dostrzegli subtelne różnice względem P0.

Szerszy nos i zmodyfikowane wloty powietrza

Obserwatorzy twierdzą, że drugi prototyp ma nieco szerszy nos oraz wlot powietrza, który wyraźniej wystaje wzdłuż linii kadłuba.

Brzmi to jak drobne poprawki, ale wskazuje na głębsze prace aerodynamiczne i systemowe. Szerszy nos może pomieścić większą antenę radaru lub dodatkową awionikę. Przekształcony wlot może poprawić dopływ powietrza do silników, szczególnie przy dużych kątach natarcia lub prędkościach naddźwiękowych.

Inżynierowie TAI nie zaczynają od zera. Opracowali już zaawansowane drony, takie jak Kızılelma i Anka-3, projektowane z myślą o obniżonej wykrywalności i działaniach sieciocentrycznych. Programy te dały tureckim zespołom doświadczenie w kształtowaniu brył o niskiej obserwowalności, kompozytach i integracji sensorów.

Plan zakłada, że KAAN nie będzie latał sam; oczekuje się, że będzie działał wspólnie z tureckimi dronami stealth jako „wiernymi skrzydłowymi”.

Ambitny harmonogram Turcji: 20 samolotów do 2028 roku

Na targach technologicznych TEKNOFEST szef TAI Mehmet Demiroğlu przedstawił uderzającą mapę drogową. P1 powinien wykonać pierwszy lot w kwietniu 2026 roku, a następnie P2 w lipcu 2026 roku - jeśli obecne cele zostaną utrzymane.

Pierwotny P0 nie będzie dalej intensywnie latał. Już spełnił swoją rolę wczesnego demonstratora i stanowiska testowego. Program przechodzi do bardziej reprezentatywnych prototypów, których celem jest weryfikacja osiągów bojowych, a nie tylko podstaw lotu.

Ankara chce szybko przejść od prototypów do produkcji małoseryjnej. Deklarowanym celem jest dostarczenie około 20 samolotów w początkowej konfiguracji „Block 10” do 2028 roku. Te wczesne KAAN-y najpewniej skupią się na obronie powietrznej i przewadze w powietrzu, a bardziej zaawansowane zdolności wielozadaniowe będą dodawane stopniowo w kolejnych blokach.

  • 2024: pierwszy lot prototypu KAAN P0
  • 2026 (wiosna): planowany pierwszy lot P1
  • 2026 (lato): planowany pierwszy lot P2
  • Do 2028: cel dla pierwszej partii 20 samolotów Block 10

Z czasem samolot ma zastąpić starzejącą się turecką flotę około 240 F‑16, z których wiele zbliża się do granic możliwości modernizacyjnych.

Co KAAN obiecuje „na papierze”

Informacje techniczne są wciąż skąpe, a część liczb wyraźnie ma charakter wstępny. Mimo to wyłania się zarys zakładanych osiągów KAAN-a.

Prędkość, pułap i silniki

Myśliwiec ma osiągać około Mach 1,8 i operować do mniej więcej 55 000 stóp (około 16 800 metrów). To lokuje go w podobnym przedziale osiągów co np. francuski Rafale.

Pod poszyciem KAAN obecnie opiera się na dwóch amerykańskich silnikach General Electric F110‑GE‑129 - tej samej bazowej jednostce napędowej, która napędza tureckie F‑16. Łącznie oferują około 58 000 funtów ciągu z dopalaniem.

Turcja twierdzi, że rozwija krajowy silnik z długoterminowym celem uzyskania „supercruise” - lotu naddźwiękowego bez użycia paliwożernych dopalaczy. Ta cecha stała się punktem odniesienia dla myśliwców z najwyższej półki, które chcą rywalizować z konstrukcjami takimi jak F‑22.

Sensory, uzbrojenie i stealth

W powiększonym nosie KAAN ma się znaleźć radar AESA (Active Electronically Scanned Array) opracowywany przez Aselsan, wiodącą turecką firmę elektroniki obronnej. Radary AESA potrafią jednocześnie śledzić wiele celów i są bardziej odporne na zakłócenia niż starsze systemy mechaniczne.

Uzbrojenie będzie przenoszone głównie w komorach wewnętrznych, aby utrzymać niską widzialność radiolokacyjną. Turcja nie ujawniła w pełni, co trafi do tych komór, ale lista prawdopodobnie obejmie:

  • pociski powietrze–powietrze średniego i dalekiego zasięgu (BVR)
  • pociski krótkiego zasięgu do walki manewrowej
  • precyzyjne środki rażenia powietrze–ziemia
  • potencjalnie pociski manewrujące stand-off w późniejszych blokach

Sam płatowiec jest ukształtowany pod kątem redukcji skutecznej powierzchni odbicia radiolokacyjnego, z płynnymi przejściami kątów i ukrytymi wlotami powietrza. Rzeczywiste parametry stealth pozostają nieznane i trudno je zweryfikować z zewnątrz, ale projekt wyraźnie ma wprowadzić Turcję do klubu myśliwców piątej generacji.

Jak KAAN wypada na tle Rafale i F‑35

Ustawianie KAAN-a jako bezpośredniego rywala F‑35 tworzy efektowne nagłówki, ale rzeczywistość jest bardziej złożona. Porównanie z ugruntowanymi zachodnimi myśliwcami pokazuje zarówno mocne strony, jak i luki.

KAAN (Turcja) Rafale (Francja) F‑35A (USA)
Generacja 5. (w rozwoju) 4,5 (zaawansowany wielozadaniowy) 5. (operacyjny)
Prędkość maks. Mach 1,8 Mach 1,8 Mach 1,6
Pułap ≈ 16 800 m 16 800 m ≈ 15 200 m
Maks. masa startowa ≈ 27 200 kg 24 500 kg 31 800 kg
Zasięg (w konfiguracji „clean”) Nie ogłoszono 1 850 km 2 200 km
Ciąg 2 × 26 300 lb 2 × 17 000 lb 1 × 43 000 lb
Konstrukcja stealth Tak, komory wewnętrzne Ograniczona, częściowa redukcja Pełnoprawna stealth
Radar AESA (Aselsan, w rozwoju) RBE2 AESA (Thales) AN/APG‑81 AESA
Przybliżona cena jednostkowa 60–70 mln € (prognoza) ~100 mln € ~90 mln €
Status Etap prototypów W służbie W służbie

Na papierze KAAN ma łączyć część koncepcji niskiej wykrywalności z F‑35 z dwoma silnikami i osiągami bliższymi tradycyjnym myśliwcom przewagi powietrznej. To, czy osiągnie ten cel, zależy od oprogramowania, łączy danych, wymagań obsługowych i zdolności walki radioelektronicznej - obszarów, w których F‑35 ma długi i kosztowny startowy „bonus” doświadczeń.

Wiadomość do Waszyngtonu: Turcja nie będzie czekać

Pojawienie się drugiego prototypu KAAN-a jest politycznie znaczące. Jego ujawnienie zbiegło się w czasie z nowymi rozmowami w Waszyngtonie między Recepem Tayyipem Erdoğanem a przywódcami USA, którym towarzyszyły odnowione dyskusje o zamrożonym tureckim zamówieniu na F‑35.

Zbudowano sześć tureckich F‑35A, które są przechowywane w USA i nie zostały dostarczone od czasu wyrzucenia Ankary z programu w 2019 roku.

Turcja została usunięta po zakupie rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej S‑400, które - zdaniem Waszyngtonu - stwarzały ryzyko dla tajemnic F‑35. Od tego czasu Ankara oscyluje między twardą retoryką a próbami naprawy relacji, jednocześnie pilnie szukając sposobów modernizacji sił powietrznych.

Dla USA przywrócenie Turcji do „klubu” F‑35 oznaczałoby odzyskanie wpływu i standaryzacji w NATO, ale prawdopodobnie wiązałoby się z warunkami dotyczącymi rosyjskiej energii i kontraktów zbrojeniowych. Dla Ankary KAAN jest polisą ubezpieczeniową: jeśli negocjacje utkną lub będą obwarowane zbyt wieloma zobowiązaniami, krajowa alternatywa łagodzi skutki.

Jest też wymiar eksportowy. Jeśli KAAN osiągnie wiarygodny poziom operacyjny przy cenie niższej niż zachodni rywale, Turcja może zabiegać o nabywców, dla których F‑35 jest politycznie wrażliwy, zbyt restrykcyjny albo po prostu zbyt drogi.

Co KAAN oznacza dla siły powietrznej i ryzyka

Dla osób spoza branży terminy takie jak „myśliwiec piątej generacji” i „stealth” mogą brzmieć abstrakcyjnie. Dwie kwestie pomagają zrozumieć, o co naprawdę chodzi w KAAN.

Po pierwsze, „piąta generacja” zwykle oznacza połączenie cech: kształtowania stealth, głębokiej fuzji sensorów, szerokopasmowych łączy danych oraz zdolności do działania jako latający węzeł dowodzenia dla innych zasobów. W praktyce to myśliwiec, który nie tylko odpala pociski, ale też zarządza informacją dla dronów, starszych samolotów i jednostek lądowych.

Po drugie, stealth nie oznacza „niewidzialności”. Oznacza trudniejsze wykrycie z dużej odległości, co zmusza przeciwników do polegania na czujnikach z bliższych dystansów, radarach niskoczęstotliwościowych lub systemach pasywnych. W miarę jak coraz więcej państw wprowadza samoloty i drony o obniżonej wykrywalności, sieci obrony powietrznej muszą stawać się bardziej złożone i warstwowe, podnosząc koszty po obu stronach.

KAAN wpycha Turcję w ten technologiczny wyścig. Ruch przynosi wyraźne korzyści dla przemysłu obronnego: wysoko wykwalifikowane miejsca pracy, krajowe łańcuchy dostaw oraz „efekty uboczne” w kompozytach, oprogramowaniu i elektronice. Jednocześnie takie programy słyną z opóźnień i przekroczeń budżetu. Nawet ugruntowane potęgi, jak USA i Wielka Brytania, miały trudności z utrzymaniem harmonogramów pod kontrolą.

Dla bezpieczeństwa regionalnego kolejny zaawansowany program myśliwski oznacza zarówno większe odstraszanie, jak i niepewność. W scenariuszach kryzysowych we wschodniej części Morza Śródziemnego lub na Bliskim Wschodzie możliwość, że tureckie samoloty stealth będą koordynować roje dronów, komplikuje planowanie państwom sąsiednim. Błędna ocena zdolności lub gotowości może sprzyjać bardziej ryzykownym zakładom w pierwszych latach wdrażania KAAN-a, gdy systemy wciąż będą „docierane”.

Na razie drugi prototyp służy głównie jako sygnał. Turcja jest zdeterminowana, by nie polegać w całości na amerykańskich samolotach w przyszłej sile powietrznej. To, czy KAAN stanie się prawdziwym równorzędnym rywalem F‑35, czy też zajmie niszę jako tańsza, pół-stealthowa alternatywa, zależeć będzie od kolejnej dekady testów, finansowania i decyzji politycznych - zarówno w Ankarze, jak i w Waszyngtonie.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz