Kilka dni po ujawnieniu informacji o zestrzeleniu trzech myśliwców F-15E Strike Eagle należących do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych pojawiła się nowa wersja wydarzeń. Według materiału opublikowanego przez The Wall Street Journal sprawcą incydentu ognia bratobójczego mógł być kuwejcki F/A-18 Hornet, co stałoby w sprzeczności z dotychczasową hipotezą, że doszło do przypadkowego ostrzelania przez systemy obrony przeciwlotniczej.
Amerykańscy analitycy wskazują, że taki scenariusz może pasować do charakteru uszkodzeń widocznych w dostępnych materiałach, choć wciąż brakuje oficjalnych raportów, które jednoznacznie potwierdzałyby tę wersję.
The Wall Street Journal: trzy źródła o roli kuwejckiego F/A-18 Hornet
Jak podaje raport autorstwa dziennikarki Lary Seligman, informacja miała pochodzić od trzech niezależnych źródeł, które - według redakcji - są bardzo dobrze zaznajomione z przebiegiem zdarzenia.
Do incydentu miało dojść w chwili, gdy przestrzeń powietrzna Kuwejtu była wyjątkowo przeciążona w związku z poważnym irańskim atakiem z użyciem dronów na amerykańskie bazy. W wyniku tych uderzeń śmierć miało ponieść co najmniej sześciu żołnierzy oddelegowanych na miejsce.
Pomylenie celów w chaosie walki: F-15E uznane za zagrożenie
W takim kontekście kuwejcki F/A-18 Hornet miał błędnie rozpoznać sojusznicze F-15E jako cele nieprzyjacielskie. W sytuacji wymagającej natychmiastowej reakcji mogło to doprowadzić do odpalenia nawet trzech pocisków, które trafiły amerykańskie maszyny, gdy ich załogi nie spodziewały się ataku.
Jedna z kluczowych rozpatrywanych możliwości zakłada użycie przez kuwejcki samolot pocisków AIM-9 Sidewinder. Tłumaczyłoby to częściowo, dlaczego piloci Strike Eagle mogli nie zidentyfikować zagrożenia na czas i nie podjąć skutecznych manewrów unikowych - zwłaszcza przy dużej liczbie obiektów i kontaktów w powietrzu, typowej dla intensywnych działań bojowych.
Charakter uszkodzeń i bezpieczna ewakuacja załóg
Warto też odnotować, że załogi wszystkich trzech zestrzelonych maszyn miały się bezpiecznie katapultować. Może to sugerować, że skala zniszczeń była relatywnie mniejsza niż ta, którą często powodują pociski wykorzystywane przez naziemne systemy obrony przeciwlotniczej.
Wspiera to argument oparty na dostępnych obrazach pokazujących F-15E spadającego bez stateczników pionowych oraz z wyraźnym pożarem w rejonie silników. Taki profil uszkodzeń bywa kojarzony z walką powietrze–powietrze, choć na tym etapie pozostaje to w sferze hipotez.
Stanowisko CENTCOM: wskazanie na kuwejckie systemy obrony przeciwlotniczej
Na razie należy podkreślić, że komunikat opublikowany przez CENTCOM po zdarzeniu opierał się na założeniu, że zestrzelenia dokonały kuwejckie systemy obrony przeciwlotniczej. W oświadczeniu ujęto to następująco:
„Podczas aktywnych działań bojowych - obejmujących ataki irańskich statków powietrznych, pociski balistyczne oraz drony - myśliwce Sił Powietrznych USA zostały omyłkowo zestrzelone przez kuwejcką obronę przeciwlotniczą (…) cała szóstka członków załóg bezpiecznie się katapultowała, została podjęta przez służby ratownicze i znajduje się w stanie stabilnym.”
Dodano również, że Kuwejt natychmiast uznał incydent oraz podziękował za wsparcie podczas operacji prowadzonych przeciwko Iranowi.
Co dalej: procedury koalicyjne, identyfikacja „swój–obcy” i śledztwo
W praktyce podobne zdarzenia są zwykle analizowane pod kątem działania systemów identyfikacji swój–obcy (IFF), jakości wymiany danych w czasie rzeczywistym oraz procedur rozdzielania przestrzeni powietrznej między lotnictwem i obroną przeciwlotniczą. Im większe nasycenie celami (drony, pociski, samoloty), tym łatwiej o błędną identyfikację - nawet w armiach korzystających z kompatybilnych rozwiązań.
Niezależnie od tego, czy ostatecznie potwierdzi się wariant z AIM-9 Sidewinder odpalonym przez F/A-18 Hornet, czy wersja o błędnym działaniu obrony przeciwlotniczej, kluczowe będzie wskazanie, na jakim etapie doszło do pomyłki: w rozpoznaniu, w przekazaniu informacji, czy w samej decyzji o użyciu uzbrojenia. Takie ustalenia zwykle przekładają się na korekty zasad użycia siły, kanałów łączności oraz procedur koordynacji w koalicji.
Prawa do obrazów: właściciele odpowiednich materiałów.
Może Cię zainteresować: Okręt podwodny o napędzie jądrowym US Navy zaatakował i zatopił irańską fregatę na Oceanie Indyjskim
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz