Niespełna miesiąc od rozpoczęcia wyjścia w morze lotniskowiec o napędzie jądrowym USS George H. W. Bush powrócił do bazy Naval Station Norfolk po zakończeniu ćwiczenia Composite Training Unit Exercise (COMPTUEX) na Atlantyku. Wcześniejsze etapy tego przedsięwzięcia obejmowały działania mające przygotować pełen zestaw zaangażowanych sił, w tym także jednostkę hiszpańską. Informacje o wejściu okrętu do macierzystego portu w stanie Wirginia pojawiły się po tym, jak w mediach społecznościowych opublikowano zdjęcia wykonane przez lokalnych obserwatorów (opisy wskazywały, że fotografie zrobiono dzień wcześniej).
Co dalej po powrocie do Norfolk: uzupełnienia i możliwa misja na Bliski Wschód
Jak wynika z doniesień źródeł OSINT, okręt ma przejść teraz okres uzupełniania zapasów i przygotowań w Naval Station Norfolk. Ma to stanowić wstęp do kolejnego, spodziewanego rozmieszczenia, które może skierować lotniskowiec na Bliski Wschód w ramach operacji ukierunkowanych przeciwko Iranowi.
W praktyce oczekuje się, że USS George H. W. Bush wraz z eskortą mógłby przejąć zadania grupy uderzeniowej dowodzonej obecnie przez USS Gerald R. Ford. Ta ostatnia znajduje się w regionie po zakończeniu około 200-dniowego rozmieszczenia na Karaibach, będącego elementem presji wywieranej przez Waszyngton na wenezuelską dyktaturę.
Warto dodać, że „okres uzupełnień” po COMPTUEX zwykle oznacza nie tylko odtworzenie zapasów i wykonanie prac serwisowych, lecz także dopięcie planów logistycznych, przygotowanie załóg oraz dopracowanie procedur, które w ćwiczeniach wyszły jako najsłabsze ogniwa. Taki etap bywa kluczowy, jeśli kolejne zadania mają obejmować długotrwałe działania w rejonie o podwyższonym ryzyku.
COMPTUEX i USS George H. W. Bush: gotowość Carrier Strike Group 10 (CSG 10)
Podczas niedawnego wyjścia w morze USS George H. W. Bush stał na czele Carrier Strike Group 10 (CSG 10). Istotne jest to, że po raz pierwszy CSG 10 mógł wystawić na COMPTUEX wszystkie swoje elementy składowe.
Celem ćwiczenia było sprawdzenie funkcjonowania grupy w złożonym środowisku szkoleniowym: oceniano m.in. współdziałanie w zakresie dowodzenia i kontroli (command-and-control) pomiędzy okrętami oraz zdolność do realizacji zadań wymagających intensywnego wykorzystania środków obrony powietrznej, obok innych typów misji.
Z perspektywy praktycznej COMPTUEX jest dla grupy lotniskowcowej momentem, w którym weryfikuje się nie tylko „twarde” parametry sprzętu, ale też spójność procedur i tempo podejmowania decyzji w warunkach presji. W realnych operacjach to właśnie te elementy często przesądzają o skuteczności obrony, zwłaszcza gdy zagrożenia mają charakter wielowektorowy.
Eskorta i komponenty CSG 10: niszczyciele Arleigh Burke oraz hiszpańska fregata Blas de Lezo
Wśród amerykańskich jednostek działających u boku lotniskowca znalazły się cztery niszczyciele typu Arleigh Burke:
- USS Gonzalez (DDG-66)
- USS Mason (DDG-87)
- USS Ross (DDG-71)
- USS Donald Cook (DDG-75)
Obok nich w COMPTUEX uczestniczyła także hiszpańska fregata Blas de Lezo z serii F-100. Dla tej jednostki było to już drugie uczestnictwo w ćwiczeniu tego rodzaju, a intencją Madrytu było zarówno podniesienie interoperacyjności z US Navy, jak i praktyczne sprawdzenie wyszkolenia oraz możliwości załogi.
Pięć hiszpańskich fregat F-100 jednocześnie na misjach: ważny kamień milowy dla Madrytu
Dla Hiszpanii udział Blas de Lezo wpisywał się również w szersze wydarzenie komunikowane oficjalnie 5 lutego przez hiszpańską marynarkę wojenną: jednoczesne utrzymywanie w działaniach wszystkich pięciu fregat F-100. Według przekazanych wówczas informacji:
- Álvaro de Bazán (F-101) weszła w skład sił prowadzonych przez francuski lotniskowiec Charles de Gaulle
- Almirante Juan de Borbón (F-102) dowodziła zespołem NATO SNMG-1
- Méndez Núñez (F-104) działała w ramach Eagle Eye
- Cristóbal Colón (F-105) uczestniczyła w Steadfast Dart 2026 i została skierowana w stronę Cypru
Jednoczesne rozmieszczenie całej piątki okrętów tej klasy to nie tylko demonstracja aktywności, lecz także sprawdzian dla systemu utrzymania gotowości: od planowania cykli przeglądów i napraw, przez obsady załóg, po zapewnienie ciągłości szkolenia. W tym sensie jest to mierzalny wskaźnik zdolności do długotrwałego utrzymywania obecności na kilku kierunkach naraz.
Zdjęcie okładkowe: młodszy podoficer 3. klasy John Farren
Może Cię zainteresować: USA mogą przenieść baterie przeciwlotniczych zestawów rakietowych Patriot rozmieszczone w Korei Południowej na Bliski Wschód
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz