Rosnące obawy o wpływ sztucznej inteligencji (SI) na wybory we Francji nie ograniczają się już wyłącznie do manipulacji w mediach społecznościowych. Emmanuel Macron ocenia, że coraz poważniejszym zjawiskiem może stać się sytuacja, w której wyborcy zaczną pytać narzędzia SI, na kogo głosować w nadchodzących głosowaniach.
Emmanuel Macron: SI i ChatGPT jako nowe ryzyko dla wyborów we Francji
Zakłócanie kampanii i debat publicznych przez działania w mediach społecznościowych budzi niepokój od dawna. Jednak prezydent Francji zwrócił uwagę na inny, jego zdaniem nawet bardziej niepokojący trend: wykorzystywanie ChatGPT lub innego chatbota jako „doradcy wyborczego”. Według informacji podawanych przez BFMTV, temat ten pojawił się podczas debaty zorganizowanej w Arras przez dziennik La Voix du Nord.
Macron wskazywał, że przy kolejnych wyborach samorządowych (municypalnych) oraz przy następnych wyborach prezydenckich coraz więcej obywateli może zwracać się do ChatGPT albo podobnych narzędzi z prośbą o wskazanie preferowanej opcji politycznej.
„Nie wiem, co zarekomenduje ChatGPT” – wątpliwości co do neutralności
Prezydent podkreślił wprost: „Nie wiem, co zarekomenduje ChatGPT”. Zaznaczył też, że osoby i podmioty stojące za tego typu systemami oraz interesy, które mogą się z nimi wiązać, nie muszą być demokratycznie neutralne ani zgodne z interesami Francji.
Macron zaznaczył przy tym, że ChatGPT to jedynie przykład - dziś istnieją również inne publicznie dostępne modele sztucznej inteligencji, które mogą być wykorzystywane w podobny sposób.
Coraz bardziej „intymna” relacja ludzi z SI
W czasie tej samej debaty Macron poruszył jeszcze jeden wątek: rosnącą liczbę osób, które wchodzą ze sztuczną inteligencją w relację o charakterze bardzo osobistym, wręcz intymnym. W jego ocenie taka bliskość może dodatkowo wzmacniać skłonność do traktowania odpowiedzi chatbota jako autorytetu - również w sprawach publicznych i politycznych.
Co mogłoby ograniczyć wpływ chatbota na decyzje wyborców?
W praktyce ryzyko nie dotyczy wyłącznie samego „polecenia” kandydata. Liczy się również to, w jaki sposób chatbot uzasadnia odpowiedź, jakie źródła uznaje za wiarygodne i czy potrafi oddzielić fakt od opinii. W kontekście wyborów we Francji kluczowe staje się więc rozwijanie edukacji medialnej i cyfrowej: umiejętności weryfikowania informacji, rozpoznawania stronniczości oraz świadomego korzystania z narzędzi SI.
Równolegle rośnie znaczenie przejrzystości po stronie dostawców takich systemów. Wymogi dotyczące jasnych zasad działania, oznaczania treści generowanych przez SI oraz udostępniania informacji o ograniczeniach i możliwych błędach modelu mogłyby zmniejszać ryzyko, że wyborcy potraktują odpowiedź chatbota jako obiektywną i „bezsporną” rekomendację w czasie wyborów.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz