Przejdź do treści

Szwedzki dowódca sił powietrznych o myśliwcu nowej generacji i roli Gripena w zwalczaniu dronów

Dwóch żołnierzy dyskutuje na lotnisku, trzymając tablet, w tle myśliwiec i drony w powietrzu.

The country’s top air commander, gen. dyw. Jonas Wikman, kieruje szybką modernizacją obejmującą koncepcję przyszłego myśliwca, zmodernizowane samoloty Gripen oraz wyraźniejsze skoncentrowanie na Rosji. Jednocześnie jego formacja uczy się, jak polować na wolne, jednorazowe drony nad Europą Wschodnią, przygotowując Szwecję do roli państwa wnoszącego realny wkład netto w ramach NATO.

Następna generacja szwedzkiego myśliwca: bez planu „jednej ścieżki”

Szwecja nie zdecydowała jeszcze, jak będzie wyglądał jej następny samolot bojowy, ale kierunek staje się coraz wyraźniejszy. Saab ma kontrakt na kontynuację prac koncepcyjnych nad przyszłą platformą myśliwską, a Wikman spodziewa się przedstawić politykom jednoznaczne wojskowe stanowisko w ciągu najbliższego roku.

Sztokholm chce mieć na stole opcje: krajowy samolot, współpracę międzynarodową oraz konstrukcje budowane na licencji - wszystkie te ścieżki muszą pozostać realne.

Wikman podkreślił, że ostateczne rozwiązanie niemal na pewno będzie połączeniem kilku podejść, a nie realizacją jednego modelu. Szwedzkie kierownictwo polityczne zleciło siłom powietrznym i przemysłowi utrzymanie otwartych trzech szerokich kierunków:

  • Opracowanie w dużej mierze krajowego myśliwca, bazując na dekadach doświadczeń z Gripenem
  • Dołączenie do wielonarodowego programu samolotu bojowego z sojusznikami lub partnerami
  • Zakup istniejącej konstrukcji i produkcja bądź adaptacja na licencji

Zamiast koncentrować się wyłącznie na płatowcu, szwedzcy planiści starają się uniknąć - jak to określa Wikman - pułapki „platformocentryczności”. Systemy naziemne, sieci dowodzenia i kontroli oraz to, jak dobrze bezzałogowce wpinają się w szerszą strukturę sił, są postrzegane jako równie kluczowe jak sam samolot.

Bezzałogowce przyspieszone w planie

Początkowo Sztokholm zamierzał opracować koncepcję „myśliwca współpracującego”, przedstawić politykom warianty, a dopiero później dodać lojalnych skrzydłowych lub inne drony. Ta sekwencja już się zmienia.

Nowe technologie bezzałogowe rozwijają się tak szybko, że siły powietrzne nie chcą już czekać na pełne zielone światło dla przyszłego myśliwca, zanim zaczną je wdrażać. Zamiast tego strategia polega na jak najszybszym wstrzykiwaniu nowej wiedzy do istniejących operacji Gripena i innych elementów sił - gdy tylko dojrzeje ona na tyle, by była użyteczna.

Szwedzkie podejście staje się iteracyjne: testować technologię, wdrażać ją do obecnych eskadr, a następnie skalować do rodziny przyszłego myśliwca.

Wojna elektroniczna Gripena E: bliżej walki

Gdy Szwecja debatuje nad kolejnym samolotem, najnowszy Gripen E jest już centralnym elementem jej ambicji w zakresie walki powietrznej. W samym sercu tej wizji znajduje się system walki elektronicznej.

Wikman opisuje system EW oraz szersze technologie spektralne wokół niego jako „kluczową siłę” nowego wariantu. Jest on zaprojektowany nie tylko do ochrony samolotu i utrudniania jego wykrycia, lecz także do ofensywnego oddziaływania na wrogie sensory i sieci.

Gripen E integruje dane z wielu źródeł: własnych sensorów, informacji udostępnianych przez bezpieczne sieci oraz wskazań z większych platform dozoru, takich jak szwedzki samolot wczesnego ostrzegania GlobalEye.

Łącząc Gripena E, GlobalEye i inne środki rażenia, Szwecja chce uderzać głębiej w przestrzeń powietrzną przeciwnika, pozostając jednocześnie trudniejsza do śledzenia.

W praktyce oznacza to, że Gripen E mógłby działać bliżej rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej, wprowadzać w błąd ich radary, maskować własne samoloty i przekazywać dane celownicze do sojuszniczych pocisków lub myśliwców. Wikman podkreśla, że szuka „sumy zdolności”, a nie jednej magicznej cechy. Kształtowanie pod kątem obniżonej wykrywalności, mała skuteczna powierzchnia odbicia radarowego i inteligentne zakłócanie traktowane są jako narzędzia komplementarne, by osiągnąć jeden efekt: nie być tam, gdzie przeciwnik sądzi, że się jest.

Modernizacja starszych Gripenów równolegle z nową flotą

Szwecja planuje długoterminowo eksploatować łącznie około 120 Gripenów, łącząc starsze modele C/D z nowszym wariantem E. Ta kombinacja jest kluczowa dla utrzymania liczebności, gdy nowe samoloty będą wchodzić do służby.

Siły powietrzne starają się jak najszybciej przenosić zdolności opracowane dla Gripena E do wersji D. Gdy oprogramowanie, systemy misji lub taktyki dojrzewają na E, inżynierowie szukają sposobów na ich doposażenie w starszej flocie.

Wariant Gripena Główna rola Podejście do modernizacji
C/D Obecne myśliwce pierwszej linii, szkolenie i narodowa obrona powietrzna Otrzymuje „wstecznie przenoszone” aktualizacje oprogramowania i systemów misji z E
E Wielozadaniowy samolot bojowy nowej generacji Priorytet dla nowych zdolności EW, sensorów i pracy sieciocentrycznej

Ten spiralny model modernizacji pozwala Szwedzkim Siłom Powietrznym zwiększać siłę uderzeniową bez czekania na całkowicie nową flotę oraz rozkłada ryzyko na kilka typów statków powietrznych.

Rosja, NATO i szybsza rozbudowa obrony

Zapytany o największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Szwecji, Wikman nie waha się: Rosja pozostaje kluczową troską. Widzi „systematyczny rodzaj konfliktu” między Moskwą a zbiorowym Zachodem, co kształtuje praktycznie wszystkie założenia planistyczne Sztokholmu.

Szwecja zamierza osiągnąć do 2030 r. wydatki obronne równe 3,5% PKB na podstawową działalność wojskową, przy planowanym dodatkowym poziomie 2,9 mld dolarów już w 2026 r. - co oznacza wzrost o 18% względem roku poprzedniego. Te środki mają wspierać zarówno obronę narodową, jak i rolę Szwecji w NATO.

Celem nie jest tylko „wpięcie się” w NATO, lecz bycie od pierwszego dnia państwem wnoszącym wkład netto w bezpieczeństwo sojuszników.

Ta ambicja jest już widoczna. Szwedzkie siły powietrzne i marynarka prowadziły działania z terytorium Polski i w przyszłym roku będą rozmieszczone na Łotwie. Podczas tych misji szwedzkie jednostki przywoziły dodatkowy personel i sprzęt, by testować nowe taktyki, procedury powietrzne i naziemne oraz koncepcje logistyczne w warunkach realnych operacji.

Wikman chce utrzymać ten wzorzec: szkolić się i rozwijać podczas rozmieszczenia, zamiast traktować operacje i szkolenie jako całkowicie odrębne światy. To sposób na maksymalne wykorzystanie ograniczonej liczby ludzi i samolotów, a jednocześnie na podnoszenie gotowości.

Gripen kontra drony: lekcje z Polski

Jednym z bardziej nieoczekiwanych sprawdzianów dla Gripena były dyżury NATO Air Policing nad Polską. Szwedzkie samoloty miały chronić kluczowy hub logistyczny, gdzie poważnym zagrożeniem były wolne, nisko lecące drony typu Shahed.

Tradycyjne radary myśliwców nie były projektowane do takiej pracy. Wcześniejsze generacje były strojone tak, by ignorować bardzo małe, wolne obiekty, aby ograniczyć „zaśmiecenie” obrazu. Dziś te same cele mogą przenosić ładunki wybuchowe i atakować składy paliw, infrastrukturę energetyczną lub zgrupowania wojsk.

Przed wylotem do Polski Szwecja przyspieszyła program weryfikacyjny, aby upewnić się, że jej Gripeny potrafią niezawodnie wykrywać i zestrzeliwać drony.

Trafienie drona klasy Shahed jest trudne. Cel jest mały, często wykonany z materiałów kompozytowych i porusza się z prędkościami znacznie niższymi niż prędkości myśliwca. Piloci i obsługa naziemna potrzebowali nowych taktyk, ustawień radaru i procedur przechwycenia, by poradzić sobie z tym problemem.

Misja pokazała, że Szwedzkie Siły Powietrzne potrafią się dostosować. Gripeny skutecznie śledziły i zwalczały te wolne cele, a opracowane techniki zostały teraz włączone do stałych zdolności Szwecji przeciw podobnym zagrożeniom.

Dlaczego drony są tak trudnym celem dla myśliwców

Dla czytelników przyzwyczajonych do myślenia o myśliwcach jako o uniwersalnej broni wyzwanie dronowe może brzmieć zaskakująco. Trzy czynniki utrudniają zadanie:

  • Niedopasowanie prędkości: szybki myśliwiec ryzykuje „przestrzelenie” celu, jeśli przechwycenie nie jest starannie prowadzone.
  • Charakterystyka radarowa: tanie drony mają bardzo małą skuteczną powierzchnię odbicia i często lecą nisko, wśród zakłóceń od ziemi.
  • Relacja kosztów: używanie zaawansowanych pocisków przeciw tanim dronom jest finansowo bolesne, więc potrzebne są warstwowe systemy obrony.

Szwedzkie prace z Gripenem w tym obszarze wpisują się w szerszy trend w NATO: łączenie myśliwców, naziemnej obrony przeciwlotniczej i walki elektronicznej w kosztowo efektywną tarczę antydronową, zamiast polegać na jednym narzędziu.

Kanada, współpraca i północny łuk bezpieczeństwa

Kanada rozważała Gripena w przeszłych postępowaniach na nowy myśliwiec, często zestawiając go koncepcyjnie z F-35. Wikman unikał bezpośredniego komentowania wyborów zakupowych Ottawy, nazywając to suwerenną decyzją Kanady o wymiarze politycznym i technicznym.

Tam, gdzie widzi konkretny potencjał, jest szersza współpraca obronna. Oba kraje uczestniczą w tworzeniu nowej kwatery głównej NATO ds. logistyki w Enköping, która będzie wspierać operacje w północno-zachodnim obszarze sojuszu. Ta struktura może stać się węzłem wspólnego planowania wobec wspólnych zagrożeń, zwłaszcza w Arktyce i na Północnym Atlantyku.

Mimo odległości Szwecja i Kanada mają podobną geografię, wyzwania klimatyczne i sposób myślenia o wojsku, co czyni bliższą współpracę sił powietrznych atrakcyjną.

Przystąpienie Szwecji do NATO oznacza, że kanadyjscy i szwedzcy oficerowie będą teraz spotykać się znacznie częściej na forach sojuszu, ćwiczeniach i w strukturach dowodzenia. Z czasem taka interakcja sprzyja ujednolicaniu procedur, wspólnemu szkoleniu, a w niektórych przypadkach także wspólnemu rozwojowi zdolności.

Kluczowe koncepcje stojące za zmianą szwedzkiej potęgi powietrznej

Szwedzka debata posługuje się pewnym żargonem, który może brzmieć abstrakcyjnie. Dwa terminy znajdują się w centrum obecnego myślenia.

Myśliwiec współpracujący: nie musi oznaczać jednego statku powietrznego. Opisuje raczej usieciowiony „pakiet” środków - załogowy samolot, drony-lojalnych skrzydłowych, stacje naziemne oraz sensory takie jak GlobalEye - działających jako jeden system walki. Prace Szwecji nad przyszłym myśliwcem są zakotwiczone w tej idei.

Walka elektroniczna (EW): EW to kontrola widma elektromagnetycznego. W Gripenie E oznacza to wykrywanie wrogich radarów i łączności, zakłócanie lub wprowadzanie ich w błąd oraz ochronę własnych sygnałów. W środowisku wysokiego zagrożenia strona, która sprytniej zarządza widmem, często może wygrać, nie oddając pierwszego strzału.

W realnym konflikcie w regionie Bałtyku pakiet lotniczy dowodzony przez Szwecję mógłby użyć EW Gripena E do „oślepienia” fragmentów rosyjskiego pokrycia radarowego, zamaskowania nadlatujących sojuszniczych samolotów i przekazywania danych o celach do sił morskich. Jednocześnie starsze Gripeny C/D mogłyby przenosić dodatkowe pociski lub pełnić dyżury ochrony przestrzeni powietrznej, opierając się na informacjach przekazywanych przez bardziej zaawansowane maszyny i platformy dozoru.

To połączenie starego i nowego, załogowego i bezzałogowego, samolotów pierwszej linii i wsparcia pokazuje, dokąd zmierza szwedzka siła powietrzna: ku rozproszonej, elastycznej formacji dopasowanej do konfliktu wysokiej intensywności z Rosją, ale na tyle zwinnej, by w razie potrzeby ścigać wolne, nisko lecące drony nad terytorium sojuszników.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz