Przejdź do treści

Niemcy negocjują z Izraelem zakup nowych systemów Arrow 3.

Mężczyzna w mundurze analizuje mapę na stole, obok stoi model rakiety. W tle ekran z wykresem.

Za zamkniętymi drzwiami niemieccy urzędnicy wracają do rozmów z Izraelem, aby zabezpieczyć dodatkowe pociski przechwytujące Arrow 3 - krok, który może utrwalić rolę Berlina jako kluczowego operatora najwyższej warstwy kontynentalnej tarczy antyrakietowej, mocno zakotwiczonej w NATO, lecz opartej na technologii izraelskiej i amerykańskiej, a nie na rozwiązaniu czysto europejskim.

Niemcy podwajają stawkę na Arrow 3

Nowe rozmowy Niemiec z Izraelem opierają się na przełomowej umowie podpisanej w sierpniu 2023 r. Ten pierwotny kontrakt, wart około 3,5 mld dolarów, był już największym w historii izraelskim eksportem obronnym i uczynił Berlin pierwszym zagranicznym użytkownikiem systemu Arrow 3.

Porozumienie obejmowało wyrzutnie, centra dowodzenia i kierowania ogniem, radar EL/M-2080S Super Green Pine oraz początkową partię pocisków przechwytujących. Obecnie elementy te są integrowane w strukturach Luftwaffe, a gotowość operacyjna planowana jest na koniec 2025 r. Niemieckie firmy MBDA Deutschland i IABG pracują nad trwałym włączeniem systemu w szerszą sieć obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO.

Niemcy nie kupują jedynie systemu „z półki”; pozycjonują Arrow 3 jako kręgosłup nowej europejskiej architektury tarczy antyrakietowej.

Obecna renegocjacja dotyczy mniej technologii, a bardziej liczby. Berlin chce tyle pocisków, by móc przyjąć na siebie powtarzające się salwy, a nie tylko symboliczne zdolności wobec kilku nadlatujących zagrożeń.

Dlaczego Berlin chce więcej pocisków przechwytujących

Niemieccy planiści uważnie obserwują dwa teatry działań: Ukrainę i Bliski Wschód. W obu obszarach obrońcy mierzą się nie z pojedynczymi uderzeniami, lecz z falami dronów, pocisków manewrujących i rakiet balistycznych zaprojektowanych tak, by przeciążyć obronę powietrzną.

Scenariusz „ataku saturacyjnego” leży u podstaw żądań Berlina. Niewielki zapas pocisków przechwytujących szybko się wyczerpuje, gdy w ciągu kilku minut nadlatują dziesiątki rakiet. Wiarygodne odstraszanie wymaga głębi.

  • Wiele fal pocisków przeciwnika może wyczerpać ograniczony zapas przechwytujących.
  • Adwersarze mogą mieszać tanie i drogie środki rażenia, wymuszając kosztowne strzały obronne.
  • Luki po pierwszej fali tworzą okna podatności na uderzenia następcze.

Niemieccy urzędnicy argumentują, że wysokiej klasy tarcza przeciw rakietom balistycznym bez wystarczającej „amunicji” ryzykuje staniem się symbolem politycznym, a nie praktycznym narzędziem. Zabezpieczając wcześniej większą liczbę pocisków Arrow 3, Berlin chce „zarezerwować” moce produkcyjne i uniknąć opóźnień w czasie kryzysu.

Arrow 3: jak działa system

Arrow 3 znajduje się na samym szczycie tego, co planiści obronni nazywają „warstwową” obroną powietrzną i przeciwrakietową. System zaprojektowano do zestrzeliwania rakiet balistycznych w przestrzeni kosmicznej, zanim ponownie wejdą w atmosferę i skierują się ku celom.

Arrow 3 może przechwytywać rakiety balistyczne na wysokości ponad 100 km nad Ziemią, a jego zasięg podawany jest nawet do 2 400 km.

Hit-to-kill, a nie blast-to-frag

W przeciwieństwie do starszych systemów, które polegają na wybuchu w pobliżu celu, Arrow 3 stosuje podejście hit-to-kill. Przechwytujący ma uderzyć bezpośrednio w nadlatującą rakietę, niszcząc ją czystą energią kinetyczną.

Ta metoda jest szczególnie atrakcyjna wobec pocisków, które mogą przenosić głowice jądrowe, chemiczne lub biologiczne. Zniszczenie rakiety w przestrzeni kosmicznej znacząco zmniejsza ryzyko, że niebezpieczny materiał spadnie na bronione terytorium.

Radar i łańcuch dowodzenia

Radar EL/M-2080S Super Green Pine zapewnia wczesne wykrycie i śledzenie na dużym dystansie. Dostarcza dane do centrów dowodzenia, gdzie oprogramowanie oblicza trajektorie i przydziela pociski przechwytujące.

Ze względu na ekstremalne prędkości zbliżania się w przestrzeni kosmicznej pętla decyzyjna musi być bardzo szybka. Operatorzy ustalają reguły i autoryzują użycie, ale po potwierdzeniu zagrożenia znaczna część sekwencji śledzenia i odpalenia jest zautomatyzowana.

Komponent Główna rola
Radar Super Green Pine Wykrywanie i śledzenie dalekosiężnych zagrożeń balistycznych
Centrum dowodzenia Ocena zagrożeń, decyzje o zwalczaniu, integracja z NATO
Pocisk przechwytujący Arrow 3 Kinetyczne (hit-to-kill) niszczenie rakiet balistycznych w przestrzeni kosmicznej
Wyrzutnie Mobilne lub stałe platformy do szybkiego odpalania pocisków

Trójkąt obejmujący trzy kraje

Arrow 3 bywa postrzegany jako system „izraelski”, ale jego łańcuch dostaw i zgody polityczne sięgają daleko poza granice Izraela. Przechwytujący opracowano współnie z amerykańską agencją Missile Defense Agency (MDA), a Waszyngton musi zatwierdzić każdy eksport.

Technologia w Izraelu, komponenty i zgoda eksportowa w Stanach Zjednoczonych, operacyjne dowodzenie w Niemczech: Arrow 3 opiera się na trójstronnym partnerstwie.

Produkcja i prace badawcze koncentrują się wokół Be’er Ja’akow w Izraelu. Kluczowe elementy i finansowanie obejmują amerykański przemysł oraz agencje rządowe. Rozmieszczenie i bieżąca kontrola niemieckich baterii spoczną na Bundeswehrze i Luftwaffe.

Ta konfiguracja podkreśla wrażliwą kwestię europejskiej suwerenności: najwyższa warstwa powstającej europejskiej tarczy w dużej mierze zależy od podmiotów spoza Europy, nawet gdy państwa UE mówią o autonomii strategicznej.

Arrow 3 kontra europejska rodzina Aster

Francja i Włochy promują rodzinę pocisków ziemia–powietrze Aster jako podstawę europejskiej odpowiedzi na zagrożenia powietrzne. Systemy takie jak SAMP/T wykorzystują pociski Aster do obrony przed samolotami, pociskami manewrującymi oraz częścią rakiet balistycznych.

Niemcy wybrały jednak inną ścieżkę dla warstwy dalekiego zasięgu i dużych wysokości. W ramach European Sky Shield Initiative (ESSI) - własnej niemieckiej koncepcji szerszej sieci obronnej - Arrow 3 odpowiada za misję bardzo dalekiego zasięgu i przechwytywanie poza atmosferą. Bliżej chronionych obszarów państwa będą używać innych systemów, w tym kierowanego przez Niemcy IRIS‑T SLM oraz amerykańskiego Patriota.

Francja i Włochy mogą wskazywać Aster jako wiarygodne europejskie rozwiązanie, ale najwyższy poziom ESSI powstaje bez niego. Grozi to pogłębieniem przemysłowych i politycznych podziałów wokół tego, kto definiuje przyszłe standardy obronne Europy.

Czym jest European Sky Shield Initiative?

Uruchomiona przez Niemcy w 2022 r. ESSI ma na celu połączenie i wzmocnienie obrony powietrznej i przeciwrakietowej w uczestniczących państwach europejskich. Ideą jest stworzenie warstwowego parasola - od systemów krótkiego zasięgu po przechwytywacze rakiet balistycznych dalekiego zasięgu.

Arrow 3 zajmuje najwyższy szczebel tej „drabiny”. Ten wybór wysyła silny sygnał, że przynajmniej na razie Berlin bardziej ufa technologii izraelsko-amerykańskiej niż czysto europejskiej ścieżce rozwoju dla tego konkretnego zestawu zadań.

Co może oznaczać duży zapas Arrow 3

Jeśli Niemcy zabezpieczą znaczną liczbę dodatkowych pocisków przechwytujących Arrow 3, bardziej prawdopodobnych staje się kilka scenariuszy.

Po pierwsze, Berlin mógłby chronić nie tylko własne terytorium, ale też w kryzysie rozszerzyć osłonę na państwa sąsiednie, zwłaszcza w Europie Środkowej i Wschodniej. Ze względu na duży zasięg systemu, radary i wyrzutnie w Niemczech mogłyby teoretycznie pomagać w obronie części Polski, Czech lub regionu bałtyckiego - w zależności od rozmieszczenia.

Po drugie, głębszy zapas pozwoliłby Niemcom szkolić się realistycznie, odpalając w ćwiczeniach rzeczywiste przechwytywacze zamiast je „magazynować”. To poprawia gotowość załóg i daje inżynierom cenne dane o osiągach.

Po trzecie, mogłoby to uruchomić dodatkowy popyt ze strony innych państw europejskich. Jeśli Arrow 3 stanie się de facto standardem najwyższej warstwy w europejskiej części NATO, dostawcy w Izraelu i USA mogą znaleźć się pod rosnącą presją zwiększenia produkcji.

Kluczowe terminy i pojęcia

Dla osób spoza branży część żargonu dotyczącego obrony przeciwrakietowej może być nieprzejrzysta. Kilka pojęć pomaga zrozumieć, co kupują Niemcy.

  • Rakieta balistyczna: pocisk podążający po wysokiej, łukowatej trajektorii lotu, opuszczający atmosferę, a następnie opadający z dużą prędkością.
  • Przechwycenie poza atmosferą (exo-atmospheric): zniszczenie pocisku w przestrzeni kosmicznej, poza atmosferą Ziemi, zwykle na wysokości powyżej 100 km.
  • Obrona warstwowa: wykorzystanie wielu systemów o różnych zasięgach i pułapach, tak aby w razie niepowodzenia jednego inne mogły nadal zwalczać cel.
  • Atak saturacyjny: odpalenie tak wielu rakiet lub dronów, że obrońcy mają trudność z przechwyceniem ich wszystkich, zanim część się przedrze.

Realistyczny scenariusz dla Europy mógłby obejmować kryzys na wschodniej flance NATO, w którym przeciwnik odpala mieszankę rakiet balistycznych krótkiego i średniego zasięgu przeciw bazom lotniczym, węzłom logistycznym i dużym miastom. Systemy niższych pułapów próbowałyby zatrzymywać pociski w końcowej fazie lotu, podczas gdy Arrow 3 miałby neutralizować najgroźniejsze zagrożenia znacznie wcześniej - w przestrzeni kosmicznej.

Korzyści są oczywiste: większe szanse zatrzymania głowic jądrowych lub konwencjonalnych o dużej sile, a także mniej szczątków spadających na obszary zaludnione. Ryzyka dotyczą kosztów, zależności od zagranicznych dostawców oraz możliwości, że przeciwnicy odpowiedzą budową większej liczby rakiet lub rozwojem manewrujących pojazdów powrotnych (MaRV), zaprojektowanych tak, by utrudnić przechwycenie.

Dla Berlina zakład jest taki, że grubsza, nowoczesna tarcza przeciwrakietowa - z Arrow 3 na szczycie - odstraszy takie działania już na starcie. To, czy reszta Europy pójdzie tą drogą, czy też podwoi wysiłki wokół własnego podejścia opartego na Aster, ukształtuje krajobraz obronny kontynentu na dekady.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz