Przejdź do treści

Chiński lotniskowiec Fujian po raz pierwszy uruchomił skrzydło lotnicze za pomocą elektromagnetycznych katapult.

Myśliwiec startujący z lotniskowca na morzu, widoczni pracownicy pokładu obserwujący start.

Chinański lotniskowiec Fujian rozpoczął starty i lądowania swoich myśliwców nowej generacji z użyciem elektromagnetycznych katapult, co sygnalizuje, że Pekin jest coraz bliżej wystawienia w pełni operacyjnej, rodzimej grupy uderzeniowej lotniskowca zaprojektowanej tak, by konkurować z zespołami zadaniowymi US Navy.

Elektromagnetyczny skok Fujiana

Pod koniec września chińskie media państwowe pokazały rzadkie nagrania z Fujiana, trzeciego lotniskowca kraju i zdecydowanie najbardziej zaawansowanego. Ujęcia przedstawiały trzy kluczowe statki powietrzne - J-15T, „skrytego” J-35 oraz samolot wczesnego ostrzegania KJ-600 - wystrzeliwane z pokładu przez elektromagnetyczne katapulty, a następnie ponownie wyhamowywane przez elektromagnetyczne urządzenia hamujące.

Fujian jest pierwszym chińskim lotniskowcem, który porzucił rampy typu „ski-jump” i przyjął układ CATOBAR z elektromagnetycznymi systemami startu i lądowania.

To przejście od operacji „ski-jump” do CATOBAR (catapult-assisted take-off but arrested recovery - start wspomagany katapultą i lądowanie z wyhamowaniem na linach) stawia Chiny w elitarnym klubie. Do tej pory jedynie US Navy eksploatowała duże lotniskowce z katapultami zdolnymi do startu ciężkich samolotów z pełnym zapasem paliwa i uzbrojenia.

Przechodząc od razu na system elektromagnetyczny, często określany jako EMALS, Pekin całkowicie pominął katapulty parowe. Taki wybór zmniejsza złożoność mechaniczną na pokładzie, pozwala precyzyjniej kontrolować siły podczas startu oraz - teoretycznie - ogranicza potrzeby obsługowe w dłuższym czasie, o ile zostaną osiągnięte cele niezawodności.

Co elektromagnetyczne katapulty zmieniają w walce

Na dwóch pierwszych chińskich lotniskowcach, Liaoning i Shandong, samoloty startują po zakrzywionej rampie typu ski-jump. To rozwiązanie jest tańsze i prostsze, ale ogranicza masę, jaką statek powietrzny może bezpiecznie zabrać. Myśliwce często muszą wymieniać paliwo lub uzbrojenie na zdolność do oderwania się od pokładu.

Elektromagnetyczne katapulty zmieniają tę relację. Potrafią rozpędzać cięższe samoloty do prędkości lotu na krótkim odcinku, z regulowaną mocą dopasowaną do każdego startu.

  • Myśliwce mogą startować z większą ilością paliwa, co zwiększa zasięg.
  • Samoloty uderzeniowe mogą przenosić większe i bardziej zróżnicowane ładunki uzbrojenia.
  • Cięższe maszyny wsparcia, w tym platformy radarowe, tankujące czy walki elektronicznej, mogą operować z lotniskowca.
  • Starty mogą następować w krótszych odstępach, podnosząc tempo wylotów w operacjach o wysokiej intensywności.

Na Fujianie natychmiastowe korzyści widać w testowanej mieszance samolotów. J-35 wnosi na morze technologię obniżonej wykrywalności. J-15T, wariant przystosowany do katapult wcześniejszego chińskiego myśliwca pokładowego, oferuje zasięg i udźwig. KJ-600 zapewnia powietrzne wczesne ostrzeganie - coś, co lotniskowce ze ski-jump mają trudność zapewnić przy użyciu samolotów stałopłatowych.

Zdolność do startu dedykowanego samolotu wczesnego ostrzegania, takiego jak KJ-600, może być najważniejszym bojowym usprawnieniem, jakie wnosi Fujian.

Pierwsze w pełni zintegrowane chińskie skrzydło lotnicze lotniskowca

Sama dynamika testów Fujiana wiele mówi. Okręt nie jest modernizowany wokół starszych konstrukcji lotniczych. Zamiast tego lotniskowiec, jego systemy elektromagnetyczne oraz trzy podstawowe platformy skrzydła lotniczego są wprowadzane do służby równolegle jako zintegrowany pakiet.

Dla planistów wojskowych oznacza to wysoki poziom koordynacji przemysłowej. Rozwijanie pięciu dużych programów równolegle - kadłuba lotniskowca, katapult, urządzeń hamujących oraz trzech różnych samolotów pokładowych - i doprowadzenie ich do podobnego terminu gotowości to przedsięwzięcie ambitne w każdych realiach.

Trzy sztandarowe statki powietrzne

Samolot Rola Kluczowe zalety na morzu
J-35 Wielozadaniowy myśliwiec o obniżonej wykrywalności Mniejsza sygnatura radarowa, uderzenia dalekiego zasięgu, nowoczesne sensory
J-15T Myśliwiec przystosowany do startu z katapulty Duży udźwig, sprawdzona konstrukcja dostosowana do startu EM
KJ-600 Powietrzne wczesne ostrzeganie i dowodzenie Wydłużony horyzont radarowy, zarządzanie walką na dużym obszarze

Po osiągnięciu pełnej gotowości taki zestaw umożliwiłby Fujianowi prowadzenie działań obrony powietrznej dalekiego zasięgu, uderzeń morskich i misji rozpoznawczych, wspieranych przez trwałe pokrycie radarowe daleko poza możliwości własnych sensorów okrętu.

W praktyce oznacza to, że chińska grupa lotniskowcowa mogłaby wcześniej wykrywać nadlatujące zagrożenia, koordynować przechwycenia z większej odległości oraz naprowadzać uderzenia rakietowe na okręty lub cele lądowe setki mil od lotniskowca.

Strategiczny sygnał dla USA i marynarek regionu

Dla Waszyngtonu i jego sojuszników w Indo-Pacyfiku symbolika testów Fujiana jest trudna do przeoczenia. Przez dekady amerykańskie grupy uderzeniowe lotniskowców stanowiły rodzaj technologicznej „wysokiej ziemi”, opartej na napędzanych energią jądrową superlotniskowcach z katapultami parowymi i dużym, elastycznym skrzydłem lotniczym.

Zmniejszając dystans w technologii lotnictwa pokładowego - poza napędem jądrowym - Pekin sygnalizuje, że zamierza działać na podobnych zasięgach i w podobnym tempie jak US Navy.

Nowy chiński lotniskowiec nie dorówna amerykańskiemu lotniskowcowi atomowemu pod względem autonomii. Napęd jądrowy pozwala okrętom USA utrzymywać wysokie prędkości przez długi czas i zwalnia miejsce oraz masę na pokładzie. Jednak w operacjach bliżej chińskich wybrzeży, gdzie uzupełnianie paliwa jest łatwiejsze, konwencjonalne silniki Fujiana mogą być mniejszym ograniczeniem, niż wynikałoby to z samej specyfikacji.

Dla marynarek regionu - takich jak Japonia, Australia i Indie - postępy Fujiana zaostrzają pytania o obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, siły podwodne oraz własną zdolność śledzenia chińskiej grupy lotniskowcowej na dystansie.

Co zmieni się w kolejnej dekadzie

Jeśli Fujian i jego skrzydło lotnicze osiągną pełną gotowość operacyjną zgodnie z harmonogramem, Chiny mogłyby wystawić kilka grup lotniskowcowych z coraz bardziej zaawansowanymi samolotami na początku lat 30. XXI wieku. To skomplikuje scenariusze kryzysowe wokół Tajwanu, Morza Południowochińskiego i zachodniego Pacyfiku.

Planiści USA musieliby zakładać, że chińskie lotniskowce będą zdolne do wiarygodnej projekcji siły powietrznej daleko od baz lądowych, osłaniając zespoły okrętów nawodnych i wspierając siły rakietowe dalekiego zasięgu.

Jednocześnie kierownictwo w Pekinie będzie musiało wykazać, że nowe systemy poradzą sobie z rutynowymi rejsami, trudną pogodą i intensywnymi ćwiczeniami bez nadmiernej liczby awarii i wypadków. Katapulty parowe w zachodniej służbie wymagały lat, by dopracować działanie. EMALS na amerykańskich lotniskowcach również zmagał się z problemami niezawodności. Chiny prawdopodobnie nie unikną podobnych „chorób wieku dziecięcego”.

Jak działa EMALS - prostym językiem

Dla czytelników przyzwyczajonych do myślenia o katapultach jako o gigantycznych tłokach i kłębach pary, elektromagnetyczny start może brzmieć abstrakcyjnie. Zasada jest bliższa kolei dużych prędkości niż procy.

Zamiast sprężonej pary pchającej wózek wzdłuż pokładu, EMALS wykorzystuje silniki liniowe indukcyjne. Wytwarzają one przemieszczające się pole magnetyczne, które „ciągnie” wózek startowy do przodu, holując za sobą samolot.

System może bardzo precyzyjnie kontrolować przyspieszenie, co ma ogromne znaczenie dla płatowców i pilotów. Zbyt gwałtowne „kopnięcie” grozi uszkodzeniem samolotu lub urazami załogi. Zbyt łagodne - i odrzutowiec może nie osiągnąć prędkości lotu przed końcem pokładu.

Dopasowując profil startu do typu samolotu, EMALS obiecuje mniejsze obciążenia dla konstrukcji i większą elastyczność w tym, co można bezpiecznie wypuszczać w powietrze.

Kompromisem jest zapotrzebowanie na moc. Elektromagnetyczne katapulty potrzebują impulsów energii znacznie przewyższających to, co okrętowe generatory mogą dostarczyć „w danej chwili”. Duże systemy magazynowania energii - w praktyce ogromne, szybko ładujące się bufory - gromadzą moc stopniowo, a następnie uwalniają ją w ułamku sekundy podczas startu.

Ryzyka, ograniczenia i co może pójść źle

Poza niezawodnością techniczną przejście na zaawansowane lotniskowce niesie dla Chin ryzyka finansowe i operacyjne. Fujian oraz ewentualne przyszłe lotniskowce atomowe będą pochłaniać rosnącą część budżetu marynarki. Wyszkolenie odpowiedniej liczby pilotów, personelu pokładowego i specjalistów obsługi technicznej do długotrwałych operacji lotniskowcowych to proces długi i bezlitosny.

Jest też strategiczna wada: duże lotniskowce to aktywa o wysokiej wartości i wysokiej widoczności. W konflikcie z przeciwnikiem równorzędnym stają się celami priorytetowymi dla okrętów podwodnych, dalekosiężnych pocisków przeciwokrętowych oraz cyberataków na złożone systemy pokładowe.

Analitycy morscy często podkreślają, że sam w sobie nawet bardzo nowoczesny lotniskowiec niewiele daje. Jego prawdziwa wartość ujawnia się dopiero w połączeniu z eskortą, okrętami podwodnymi, lotnictwem bazowania lądowego i rozpoznaniem satelitarnym. Właśnie takie podejście „system systemów” Chiny zdają się budować - i to będzie musiało zostać uwzględnione przez sąsiadów w ich długofalowym planowaniu obronnym.

Dla każdego, kto próbuje odnaleźć się w żargonie, warto szczególnie zapamiętać dwa terminy: CATOBAR i AEW. CATOBAR opisuje metodę startu i lądowania, która pozwala operować z dużych lotniskowców samolotom o pełnej masie. AEW (airborne early warning - powietrzne wczesne ostrzeganie) odnosi się do maszyn takich jak KJ-600, które obserwują niebo z góry, rozciągając zasięg radarowy na setki mil. Razem definiują to, co odróżnia prawdziwą oceaniczną grupę uderzeniową lotniskowca od prostego lotniskowca śmigłowcowego lub jednostki ze ski-jump.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz