France’s ground forces przygotowują się do dużego zakupu terenowych motocykli, zakładając, że mniejsze i lżejsze maszyny mogą dać żołnierzom przewagę w trudnym terenie i podczas szybko zmieniających się działań.
Impuls za 4,6 mln euro na rzecz mobilności taktycznej
Armia Francuska uruchomiła program zakupowy o wartości ok. 4,6 mln euro na nową flotę terenowych motocykli z silnikami benzynowymi o pojemności od 125 do 380 cm³. Ogłoszenie o zamówieniu wydała SIMMT - instytucja odpowiedzialna za utrzymanie lądowego sprzętu wojskowego w gotowości bojowej.
Cel jest prosty: zwiększyć zdolność armii do szybkiego przemieszczania się po trudnym terenie, jednocześnie utrzymując koszty serwisu i logistyki pod kontrolą.
Motocykle muszą być dopuszczone do ruchu drogowego, ale przede wszystkim zdolne do działania na błotnistych duktach, kamienistych szlakach i leśnych ścieżkach. Oczekuje się połączenia niskiej masy, wytrzymałości i niezawodności na poziomie wojskowym.
Kontrakt podzielono na kilka części:
- Część 1: motocykle 125 cm³ dla jednostek w zachodniej i południowo‑wschodniej Francji
- Części 2 i 3: mocniejsze motocykle 245–380 cm³ dla jednostek elitarnych na południowym zachodzie
- Część 4: przyczepy dopuszczone do ruchu drogowego, umożliwiające szybkie przewożenie motocykli pojazdami
Ceny rynkowe sugerują, że budżet może wystarczyć łącznie na zakup kilkuset maszyn. Największa część ma przypaść modelom 125 cm³, które trafią do formacji takich jak 6. Pułk Saperów oraz 27. Brygada Piechoty Górskiej - obie regularnie działające w złożonym terenie.
Dlaczego motocykle terenowe wciąż mają znaczenie dla nowoczesnej armii
W epoce zdominowanej przez drony, satelity i pojazdy opancerzone motocykle mogą brzmieć staroświecko. Francuscy planiści obronni widzą je odwrotnie: jako tanie, elastyczne narzędzie, które dobrze wpisuje się we współczesne koncepcje rozproszonej, manewrowej walki.
Motocykle oferują to, czego nie dają duże pojazdy opancerzone: cichsze przemieszczanie się, wąski profil i możliwość przeciskania się przez teren, w którym grzęzną nawet lekkie 4x4.
W praktyce mogą pełnić kilka ról:
- Zwiad i rozpoznanie: motocykliści mogą wyprzedzać główne siły, sprawdzać trasy i szybko meldować.
- Łączność i przenoszenie meldunków: w zatłoczonym lub zakłócanym środowisku elektromagnetycznym jeździec z zabezpieczonym tabletem lub radiem może dosłownie „przenieść” dane.
- Naprowadzanie konwojów: motocykle mogą przemieszczać się wzdłuż długich kolumn, kierować pojazdami, sprawdzać wąskie gardła i obserwować zagrożenia zasadzką.
- Szkolenie i odporność: wymagająca jazda w terenie buduje sprawność fizyczną i świadomość taktyczną młodszych żołnierzy.
Dla wojsk górskich w Alpach lub Pirenejach, albo dla saperów pracujących w wiejskich rejonach narażonych na powodzie, motocykl bywa jedynym sposobem szybkiego przemieszczania się, gdy drogi są zablokowane lub nie istnieją.
Gdzie motocykle najpewniej będą używane
Jednostki wskazane w ogłoszeniu sugerują przyszłe zadania. 27. Brygada Piechoty Górskiej z siedzibą w Isère regularnie szkoli się w śniegu, na skałach i na dużych wysokościach. Lekkie, łatwe w prowadzeniu motocykle 125 cm³ mogą pomóc w przemieszczaniu patroli po leśnych drogach lub między odizolowanymi posterunkami.
W regionie Maine‑et‑Loire 6. Pułk Saperów zajmuje się budową przepraw, oczyszczaniem tras i wsparciem mobilności. Motocykle mogą pozwolić saperom rozpoznać uszkodzoną infrastrukturę oraz wskazać miejsca przepraw lub przeszkody, zanim zaangażuje się większe pojazdy.
Mocniejsze motocykle 245–380 cm³ przewidziane dla jednostek elitarnych na południowym zachodzie - w tym w pobliżu Pirenejów Atlantyckich - wskazują na zadania, w których kluczowe są prędkość, przyspieszenie i zdolność pokonywania wzniesień, np. rajdy w stylu sił specjalnych lub szybkie wprowadzenie małych zespołów.
Silniki spalinowe wygrywają z prototypami elektrycznymi
Decyzja o skoncentrowaniu się wyłącznie na motocyklach benzynowych zapadła po kilku francuskich testach modeli elektrycznych. W ostatnich latach wojskowa sekcja techniczna sprawdzała różne koncepcje nastawione na niemal bezgłośne działania o niskiej wykrywalności.
Pod koniec 2023 r. armia zakończyła fazę testów LMX 161 - elektrycznego motocykla terenowego zbudowanego przez francuską firmę LMX Bikes. Oferował on ok. trzech godzin jazdy w trybie ekonomicznym i nominalną moc rzędu 3100 W.
Motocykle elektryczne imponowały skrytością i natychmiastowym momentem obrotowym, ale rodziły zbyt wiele pytań o zasięg, ładowanie i trwałość w trudnych warunkach.
Testy obejmowały misje takie jak skryte rozpoznanie, dyskretny przerzut informacji i infiltracja w środowiskach półpermisyjnych. Inny prototyp - Thundra - obserwowano podczas wydarzenia innowacyjnego w Bitche we wschodniej Francji.
Mimo to decydenci w Dowództwie Przyszłej Walki pozostają ostrożni. Obawy dotyczą przede wszystkim:
- Autonomii: żywotność baterii gwałtownie spada w chłodzie, błocie i podczas stromych podjazdów.
- Ładowania: bazy wysunięte i pozycje przednie rzadko mają wolne moce elektryczne.
- Odporności: baterie i elektronika wysokiego napięcia muszą wytrzymać wstrząsy, zanurzenie i odłamki.
W przeciwieństwie do tego łańcuch logistyczny dla silników benzynowych jest dojrzały. Paliwo łatwo magazynować, transportować i dystrybuować. Mechanicy w całej armii znają naprawy takich silników, a części zamienne są szeroko dostępne.
Na razie ta praktyczność przeważyła nad atrakcyjnością niemal bezgłośnego napędu elektrycznego. Dowódcy chcą pojazdów, które mogą pozostawać w terenie przez kilka dni, szybko tankować z kanistrów i działać w upale, śniegu czy burzach piaskowych.
Niewielki, ale wymowny element modernizacji obronnej Francji
Kontrakt na motocykle to jeden element większej mozaiki modernizacji Armii Francuskiej. Wojska lądowe już wprowadzają nowe pojazdy opancerzone, więcej dronów oraz poszerzają użycie naziemnych robotów do logistyki i rozpoznania.
Nowe motocykle mają wypełniać lukę między ciężkim opancerzeniem a piechotą poruszającą się pieszo, dając dowódcom więcej opcji szybkiego przemieszczania o małej „sygnaturze”.
Dywersyfikując narzędzia mobilności, armia chce dostosować się do scenariuszy, w których siły muszą działać rozproszone, unikać bycia łatwym celem, a jednocześnie koordynować działania na dużych obszarach. Lekkie środki - motocykle, małe drony i roboty - wspierają podejście „mały ślad, duży efekt”.
Harmonogram zamówienia odzwierciedla ten szerszy wysiłek. Termin składania ofert wyznaczono na 17 marca 2026 r. Po podpisaniu umów dostawy mają następować w kolejnych latach, prawdopodobnie etapami, aby dopasować je do cykli szkoleniowych i limitów budżetowych.
Co sprawia, że motocykl jest „zmilitaryzowany”?
W odróżnieniu od cywilnych motocykli terenowych modele wojskowe zwykle otrzymują specyficzne modyfikacje. Choć francuskie ogłoszenie nie wymienia publicznie każdej cechy, takie motocykle zazwyczaj obejmują:
- wzmocnione ramy i podramy do intensywnej eksploatacji
- mocowania dla radiostacji, GPS oraz szyfrowanych tabletów
- ulepszone oświetlenie kompatybilne z noktowizją
- zbiorniki paliwa o dużej pojemności dla zwiększenia zasięgu
- osłony silnika, łańcucha i tarcz hamulcowych
- opony odpowiednie zarówno na drogę, jak i na głęboki teren
W projektach uwzględnia się też redukcję hałasu, stonowane malowanie oraz możliwość przewożenia niewielkich ładunków, takich jak zestawy antydronowe lub czujniki.
| Cecha | Cywilny motocykl terenowy | Typowy wojskowy motocykl terenowy |
|---|---|---|
| Główne zastosowanie | Sport / rekreacja | Rozpoznanie / łączność / patrol |
| Ładowność | Tylko kierowca, lekki ekwipunek | Kierowca + radio, wyposażenie, czasem broń |
| Obsługa techniczna | Serwis w garażu, niska intensywność | Naprawy polowe, eksploatacja o wysokiej intensywności |
| Trwałość | Użycie weekendowe, ograniczone „katowanie” | Użycie codzienne, trudny teren, długie działania |
Jak to może wyglądać w działaniach
Na misji pokojowej w Sahelu motocykle mogłyby przerzucać małe patrole wąskimi ścieżkami, na których ugrzęzłyby pojazdy opancerzone, docierając do wiosek poza główną siecią dróg. Motocykliści mogliby rozpoznawać przeprawy przez rzeki, weryfikować pogłoski o improwizowanych ładunkach wybuchowych na trasach gruntowych, a następnie prowadzić konwoje najbezpieczniejszymi drogami.
Podczas krajowych misji wsparcia - np. powodzi lub pożarów - wojskowi motocykliści mogliby działać razem ze strażakami i policją. Mogliby oceniać zniszczenia, przekazywać informacje z odizolowanych osad lub eskortować pojazdy ratunkowe przez zatłoczone bądź częściowo zablokowane drogi.
W scenariuszach konfliktu o wysokiej intensywności motocykle mogą pomóc utrzymać łączność, gdy sieci radiowe są zakłócane, a satelity - dezorganizowane. Fizyczny kurier na szybkim motocyklu, przewożący zaszyfrowane urządzenia, może nadal łączyć rozproszone jednostki, gdy cyfrowy „kręgosłup” zawodzi.
Ryzyka, szkolenie i przyszłe zmiany
Motocykle niosą własne ryzyka. Szybka jazda w terenie jest z natury niebezpieczna, a kontuzje podczas szkolenia są znanym problemem w armiach, które intensywnie na nich polegają, takich jak brytyjska i australijska. Francja będzie musiała zainwestować w odpowiednie szkolenie, środki ochrony i ścisłe zasady użycia.
Istnieje też kompromis taktyczny. Motocykle są mniejsze i trudniejsze do trafienia, ale dają niewielką ochronę w razie ostrzału lub rażenia odłamkami. Dowódcy muszą starannie dobierać sytuacje ich użycia, preferując role, w których prędkość i niski profil kompensują brak pancerza.
W dłuższej perspektywie zakup skoncentrowany na silnikach spalinowych nie zamyka drogi rozwiązaniom elektrycznym. W miarę wzrostu gęstości energii baterii i poprawy możliwości przenośnego ładowania elektryczne lub hybrydowe motocykle wojskowe mogą ponownie pojawić się w francuskich przetargach. Na razie Armia Francuska zakłada, że sprawdzona technologia benzynowa oferuje najlepsze połączenie zasięgu, niezawodności i łatwości wsparcia na prawdopodobnych teatrach działań.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz